,,Planeta singli"
Po pracy pojechali na coroczne, erotyczne targi.
Kobiety zza szyby nie przypominały Panien z Avignon,
dziwadeł użytkowych z jarmarków.
Jedyny bezżenny został źródłem dociekań po rejzie wzdłuż skośnookich południków.
Wybrana przez niego najtańsza, stara murzynka, dojarka z polderów Amstel,
pozwoliła się całować.
Niepojęty roztropek Orgazm z Amsterdamu.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania