„ Podniosła ją i spojrzała na kobietę, która w tym czasie zdążyła się od niej oddalić kilka metrów.” - od niej, wyrzuć. Z tekstu powyżej wynika o co chodzi i ten zwrot jest „nadliczbowy”.
„ Szły w ciszy przez większość czasu.” Ty szyk lub coś inne szwankuje, wygląda jakby szły przez czas. - Przez większość drogi szły w ciszy. O to chodziło tylko ładniej chciałaś napisać :)
„Zapominała przez chwilę, że być może ostatni raz widzi mokre ulice po deszczu, a świat za niedługo jak jej mały Titanic - przepadnie na zawsze.
Gdy tak patrzyła na znajomą ulicę, zaczęła płakać. Lecz nie był to już głośny, dziecięcy płacz, a tak ciche szlochanie, że pani Linda nie była w stanie go usłyszeć. Nie umiała pogodzić się z ich śmiercią. To nie miało tak być. „ W tym fragmencie zwróć uwagę na słowo „była” i jego odmiany. Jest cztery razy, niemal zdanie po zdaniu. W pierwszym zdaniu „pewnie” bardzo by pasowało zamiast „być”... Zwróć na to uwagę.
Zwróć uwagę na wtrącenia:
„— Idziemy? — zapytał lekko ochrypniętym głosem. Wszyscy spojrzeli po sobie, a gruby, wręcz otyły, niski mężczyzna o krótkich brązowych włosach poszedł do przodu. Był to Michael. Kiedy nieco oddalił się od reszty, odwrócił się do tyłu.
— Musimy to zrobić — powiedział niskim głosem i zaczął iść dalej.” Dwa razy głos. W pierwszym wystarczyłoby tylko „zachrypiał” czy jakoś inaczej.
Masz jeszcze trochę takich rzeczy, trzeba by na spokojnie je powyłapywać.
Tekst bardzo spoko, nieźle się czyta.
Pozdrawiam
Komentarze (2)
„ Podniosła ją i spojrzała na kobietę, która w tym czasie zdążyła się od niej oddalić kilka metrów.” - od niej, wyrzuć. Z tekstu powyżej wynika o co chodzi i ten zwrot jest „nadliczbowy”.
„ Szły w ciszy przez większość czasu.” Ty szyk lub coś inne szwankuje, wygląda jakby szły przez czas. - Przez większość drogi szły w ciszy. O to chodziło tylko ładniej chciałaś napisać :)
„Zapominała przez chwilę, że być może ostatni raz widzi mokre ulice po deszczu, a świat za niedługo jak jej mały Titanic - przepadnie na zawsze.
Gdy tak patrzyła na znajomą ulicę, zaczęła płakać. Lecz nie był to już głośny, dziecięcy płacz, a tak ciche szlochanie, że pani Linda nie była w stanie go usłyszeć. Nie umiała pogodzić się z ich śmiercią. To nie miało tak być. „ W tym fragmencie zwróć uwagę na słowo „była” i jego odmiany. Jest cztery razy, niemal zdanie po zdaniu. W pierwszym zdaniu „pewnie” bardzo by pasowało zamiast „być”... Zwróć na to uwagę.
Zwróć uwagę na wtrącenia:
„— Idziemy? — zapytał lekko ochrypniętym głosem. Wszyscy spojrzeli po sobie, a gruby, wręcz otyły, niski mężczyzna o krótkich brązowych włosach poszedł do przodu. Był to Michael. Kiedy nieco oddalił się od reszty, odwrócił się do tyłu.
— Musimy to zrobić — powiedział niskim głosem i zaczął iść dalej.” Dwa razy głos. W pierwszym wystarczyłoby tylko „zachrypiał” czy jakoś inaczej.
Masz jeszcze trochę takich rzeczy, trzeba by na spokojnie je powyłapywać.
Tekst bardzo spoko, nieźle się czyta.
Pozdrawiam
Dziękuję ślicznie za wyłapanie błędów i przeczytanie. Pozdrawiam :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania