Planszówka
Pionki poobstawiały pola, pilnują pozycji;
pomnikowe pozy posążków pogańskich,
półmrokiem pompatyczne popiersia poddańcze
polegną, poruszone przebiegiem potyczki.
Pokłosiem przeznaczenia, pokotem ponurym,
powalane pyłem pokory pariasów,
pozbawione pozycji przekleństwem praczasów,
płasko poukładały pokorne postury.
Płaczem pęcznieją policzki
płaczek - piety pokłonem przygięte,
pochmurnej powagi piętnem.
Pokornie podążą pewne,
pełne prawa posłuchu, przejęte
potrzebą pogodzenia. Pomilkły.
Komentarze (29)
No właśnie o to chodzi... o sens słów na tą samą literkę. Nie wysypywanie z worków, czytaj ze słownika, na chybił - trafił, tylko o ułożenie wiersza... 10
tę samą literkę*
Dzieki, Grafka. Mnie cieszy, że trochę rymuje strofy udało mi się, bo wiesz, że lubię:)
TseCylia, wiem i doceniam... i dobrze, że wstawiłaś, zobaczą inni, jak należy pisać tautogramy, skoro tak bardzo chcą...
Grafomanka trzeba pisać, by się doskonalić. Samo czytanie nie wystarczy.
W końcu trening czyni mistrza.
TseCylia, zgadzam się, dlatego dziwi mnie niezmiernie, kiedy ktoś chce pisać, a kiedy zwraca się uwagę na niedociągnięcia, to panika, usuwanie i płacz... a przecież wystarczy trochę pomyśleć, popracować i stawać się lepszym w tym, co chce się robić.
Ale chyba niektórzy tanim kosztem budują swoją twórczość... albo chcą budować, dlatego płacz, zamiast pracy nad sobą
Grafomanka, dlatego uważam, że konstruktywna krytyka jest potrzebna obok głaskania po główce -:)
Grafomanka kiedyś najbardziej mi odpowiadało, gdy sprawniejsi w pisaniu, pokazywali mi jak można przeredagować- wrzucali swoją wersję alternatywną. Mogłam analizować sobie, porównywać, wyciągać wnioski na przyszłość. To była dobra szkoła.
Nie cierpiałam, gdy ktoś warknął, że do kosza się nadaje, że grafo, albo gniot...
TseCylia, ja analizowałam każdą krytykę... a gdy ktoś po swojemu przedstawił, to dziękowałam kilka razy, że chciało się komuś, że czas poświęcił... a ja miałam bazę do poprawy, do dostrzeżenia błędów itd.
A dzisiaj mięczaki od razu w płacz i w nogi... zero refleksji nad sobą
Tautogramowy trans🥳🥳🥳
(jest mało synonimów na T)
Może na t spróbuję kiedyś:)
W promocji dla cię na ST
STalowe STatuetki
statyką sterów
straszą stare statki
stabilnie stojące
stropione starością
stałość strzeże statusu
stężał stereotyp
stygmat starzenia
stroi stargane struny
stawiam starannie stopy
strwożona stygnięciem stali
stopię strach
stoicką strofą
strącę statuetki
TseCylia
👏👏👏👏👏👏👏👏👏👏
Aisak, ech, lubię takie goopie wyzwania, w których sprawdzam, czy podołam:)
TseCylia
No i fajnie, bo najważniejsze, to dobrze się bawić literacko.
Aisak , nie tylko literacko. Wszelkie wyzwania to coś co sprawia, że prawie nigdy się nie nudzę:)
TseCylia
Namówisz Grawitację na publikowanie, bo dostała jeden zły komentarz i nie zamierza więcej publikować... :-/
Aisak a gdzie ten komentarz?
https://www.opowi.pl/tautogram-d-a114345/?nid=317593#comment-984508
TseCylia, no! To jest tautogram, do tego w wersji sylabicznej.
Ano jakiś jest:)
Najlepsze pisala nasza znajoma z beja
I nadal pisze:)
O Stella nick miała!
TseCylia, o! To ciekawostka. Pamiętam, tak samo Wandaw -:)
Notopech ale Stella Jagoda nie do pobicia! Tautogramowe liryki o nienagannej konstrukcji regularnych rymowanców , płynące jak muzyka. Mistrzyni.
TseCylia, nie wątpię, do osiągnięcia mistrzostwa są potrzebne w metrum: sylabiczność oraz sylabotoniczność -:)
Podziwiam, po prostu mistrzostwo na 6
Dziękuję Sokrates za miłą opinię.
Tautogram co się zowie. :) Brawoooo!
Dziękuję bardzo :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania