Plasterek
przyklej
na ranę
ponieważ strumień
myśli zalewa
serce
zastygnięte przez sumienie
jak lodowy posąg
czekam
zamykam oczy
żeby przetrwać
noc niepewna
bez plasterka
w whiskey i purpurze
tonę
zabierają oddech
wrzucają do celi
której jestem autorem
Komentarze (7)
Ten wiersz jest dla mnie naprawdę ważny, dlatego też będę wdzięczna za szczerą opinię :)
Bardzo mi się podoba
Cieszę się ❤️
Też dałem piątkę
Dziękuję! ❤️
Jest ok, ale to nie jest Twój najlepszy wiersz.
Chciałaś szczerze.
Żeby była jasność, nie mówię, że jest źle.
Pozdrawiam
Dziękuję ❤️
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania