Płaszcz utkany z pozorów
Chcę być zagadką,
Co nigdy
Nie ma być odkryta,
Być brakiem odpowiedzi,
Jeżeli ktoś zapyta,
Kością niezgody być
I ćwieka komuś wbić,
Zakręcić w głowie
Jak mocny trunek,
Zbić z pantałyku,
Poruszyć strunę,
Chcę być pomiędzy gdzieś
Nie być na tak ni nie,
Nie słuchać żadnych gróźb,
Być zawsze ponad nie,
Wewnątrz mieć siłę lwa,
Na zewnątrz ciepły płaszcz
Z pozorów wielu warstw,
Bo czasem najłatwiej
Pozostać sobą bywa,
Gdy pod skorupką
Miękkie części się skrywa...
Komentarze (4)
Świetnie przedstawiona chęć pozostania bycia sobą z własnym niezależnym zdaniem. 5
Dziękuję ☺️
Znowu wszyscy pod tymi maskami
...
Maski w pewnym sensie chronią, tak naprawdę tylko szaleństwo jest gwałtownym ich zrzuceniem. Bez masek ciężko funkcjonować w społeczeństwie, bo maska to rola. Maska ucznia, pracownika, męża, żony, matki... Czasem maska to jedyna nasza ochrona, zwłaszcza gdy jest się nadmiernie wrażliwym.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania