Playlista

Autor kilku listów do Różewicza, jakoby drukowanych w Odrze, to grafoman i plagiator wykorzystujący frazy klasyka do chorobliwego potraktowania jego dorobku, pokazania swojej niby hedonistycznej wyższości w końcowych pointach. Z jedną, kuriozum zboczonej natury, porównującej piersi kobiety do krzaków agrestu. Co by było, gdyby Tadeusz Różewicz żył, i potraktował go delikatniej niż ja, za notoryczny plagiat i wywody wyssane raczej nie z palca w dziurawej skarpecie. Nie wiem.

 

Starszy Woźny do ,,niezależny”, happy debil i żaden kataklizm tego nie zmieni.

 

Nerwinuś, jest niewiarygodny. Walący do ostatnich wyborów w rządzących, ,,zawiesił” antyrządową krytykę i robi za autorytet. Uniwersalny niczym klej butapren do wąchania.

 

Hardy, pormografoman, to sierota po PZPR, który zawsze coś naskrobie, na przykład na Pana Prezydenta w stylu silniczków od Soku z Buraka.

W jego tekście z matką w tytule, dostrzegłem nostalgię za PZPR, niezłomnośc uczuć.

 

Szpilka, jest tym, co przytoczyła z moich obserwacji. Gejsza brzmi dumnie.

 

Grafomanka, dzięki. Za jedyne zdanie odrębne pod atakiem Lotosa. Atakiem, może cieczką.

 

Pozostali. Tusk może liczyć na takich jak oni. Którymi gardzi, w rozmowie z Giertychem nazwała ich ,,zjebami". Gardzi każdym nie Niemcem, wykorzystując patologiczne zło, głupotę, których nie musi specjalnie z nich wydobywać.

Średnia ocena: 2.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania