Plaża decyzji
Kroczysz u brzegu piaszczystej plaży,
Nagle podnosisz malutką muszlę.
Zamykasz ją w rękach, znika ci z oczu.
Jednak jest blisko, jak ja przy tobie,
Pomimo że dzielą nas kilometry.
Mija kolejny dzień, słońce promienie rozsyła.
Tym razem idziesz przez plażę, lecz kamienistą,
Depczesz kamienie, krokiem powolnym.
Wokół ciebie wiele kamieni widnieje,
Sam nie wiesz, który jest wyjątkowy.
Wybór to jedna plaża, nie da się iść dwoma,
Więc wybierz mądrze, gdyż wolna wola.
Nie próbuj na siłę, na raz z dwóch korzystać,
Bo nie zostanie ci żadna, a serce rozpadnie się na kawałki.
Komentarze (6)
Piaszczystej i kamienistej. Żadnych wyborów!
Nadto parafialno zaściankowe te "nauki".
Nie wybieraj innym co tobie miłe. To nieprzyzwoita pyszałkowatość.
I tak ci dopomósz buk.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania