Plaża decyzji
Kroczysz u brzegu piaszczystej plaży,
Nagle podnosisz malutką muszlę.
Zamykasz ją w rękach, znika ci z oczu.
Jednak jest blisko, jak ja przy tobie,
Pomimo że dzielą nas kilometry.
Mija kolejny dzień, słońce promienie rozsyła.
Tym razem idziesz przez plażę, lecz kamienistą,
Depczesz kamienie, krokiem powolnym.
Wokół ciebie wiele kamieni widnieje,
Sam nie wiesz, który jest wyjątkowy.
Wybór to jedna plaża, nie da się iść dwoma,
Więc wybierz mądrze, gdyż wolna wola.
Nie próbuj na siłę, na raz z dwóch korzystać,
Bo nie zostanie ci żadna, a serce rozpadnie się na kawałki.
Komentarze (6)
Niedawno było u boku morza. Teraz jest "kroczenie u brzegu piaszczystej plaży". Robi się coraz to ciekawiej. I ten dylemat wynikający z niewiedzy: który kamień jest wyjątkowy? A co by było gdybyśmy wiedzieli i kamieni wyjątkowych była cała plaża? Można by ....... Fascynujące też, że nie da się iść dwoma plażami i na dodatek to ma związek z wolną wolą. Gdzie jest księżyc? Ja się pytam: gdzie jest księżyc?!!!
Kuriozalny tytuł. ;)) Resztę ładnie piliery podsumował.
Kurczę, nie wiedziałam, że przez plażę serce się może rozpaść na kawałki... Unikajmy plaży! Każdej!
Piaszczystej i kamienistej. Żadnych wyborów!
Głęboko-uczuciowy wiersz, pokazujący brak akumulacji wolności osądu, która prowadzi do rozdarcia duszy, wiecznej niemożność wyboru... Bardzo zachwycające :)
Plaże piaszczyste są kamieniste. Skwituję to stwierdzeniem z Rejsu - "Mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem."
Nadto parafialno zaściankowe te "nauki".
Nie wybieraj innym co tobie miłe. To nieprzyzwoita pyszałkowatość.
I tak ci dopomósz buk.
Majaaaxxa↔Kolejna wielość myśli, klimatycznie podana:)↔Pozdrawiam:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania