plemię słowan

wysławiamy siebie lub się

w prawej ręce trzymamy rdzeń

w lewej formant

 

formalnie słowo jest bez zarzutu

i bez znaczenia póki

bez sąsiedztwa które

nadaje między sobą

do-mysły

wy-mysły

a do mnie domniemania

dochodzą że dochodzą

z której strony formant

tuli się do rdzenia

 

i jak by nie mówić

mówimy jakby w tym samym

języku a translatory

po swojemu tłumaczą

nasze

intencje

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 12

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (33)

  • Canulas 24.02.2019

    Wiesz co, bardzo takie... zwodzące. I jest coś wspónego, ale nie nachalnie rzucone. Taki ktoś jak na przykład ja, se moze iść swoją własną trasą i mu z tym dobrze.
    Fajnie, że jest to takie "w każdą stronę".

    No ale mam pytanie, bo inaczej nie usnę. (W sumie nie idę spać. Nieistotne). Możliwe, że popełnię fo-pa (faux-pas), ale muszę, bo mnie to gryzie w biodro.
    Słowanie?
    Bez drugiego i?

    jak możesz, w sensie, jeśli popełniam błąd, dotłumacz.

  • TseCylia 24.02.2019

    Już odpowiadam - słowanie - od "słowo", czyli "uprawiający słowa, parający się słowami", czyli rdzeń (podstawa słowotwórcza) plus formant = neologizm łudząco przypominający już istniejące słowo, wiadomo jakie. ;->

  • Canulas 24.02.2019

    TseCylia, ok, super. Podziękował.

  • TseCylia 24.02.2019

    Canulas, pozr. serdeczne. :->

  • Agnieszka Gu 24.02.2019

    Hej,
    Lubię twe niekonwencjonalne, niepotoczne twarde slownictwo.
    Zapytacja: slowan? Szto eto?

  • TseCylia 24.02.2019

    Wyżej wyjaśniłam Canulasowi.
    Dzięki, pozdrawiam. :->

  • Agnieszka Gu 24.02.2019

    TseCylia ok, danke, wsjo jasna ;)

  • TseCylia 24.02.2019

    Agnieszka Gu, spoko. :->

  • Enchanteuse 24.02.2019

    Ładne. Nawet, kurde, bardzo ładne.

  • TseCylia 24.02.2019

    Bardzo dziękuję. :->

  • piliery 24.02.2019

    Mój translator tłumaczył mi że aby należeć do plemienia slowan należy mieć wyobraźnię. Nie brakło jej tu. Brawo.

  • TseCylia 24.02.2019

    A właśnie, chyba wrzucę na google tłumacza ten tekst, aby na angielski przełożył. Zobaczymy co z tego wyniknie. ;->
    Dziękuję, piliery.

  • Wrotycz 24.02.2019

    Prawy rdzeń, pokrętny lewy przedrostek - o moralności w gramatyce, ściślej słowotwórstwie i relatywizmie użycia wyrazu niezgodnym z pierwotnym desygnatem. No niezły pomysł, na jakiś esej na przykład.
    Nawet się zdziwiłam tezą , że dopiero otoczenie wpływa na znaczenie słowa, ale przecież wystarczy zbudować zdanko: Stół wyje do księżyca i wbiega na kolana, kiedy opieramy na nim łokcie podczas posiłku. - aby zwątpić w utrwalone znaczenie obiektu.
    Metafora ma właściwości kreatywne.
    Finał w związku z tym o niezrozumieniu się w odczycie w zależności od intencji nastawienia.
    Ciekawy wiersz o słowanach - nacji z piórem w dłoniach:)
    Na marginesie.
    Były takie romantyczne zapędy, że Słowianie od świetnego posługiwania się słowem:)

  • TseCylia 24.02.2019

    Tak serio, nie tylko w odczycie. Abstrahując od "słowa". Sąsiedztwo (sąsiedzi) widzą nas po swojemu, zazwyczaj, nadając nieprawdopodobne znaczenia podejrzanym przez nich fragmentom naszego życia.
    Dziękuję Ci za obszerny, interesujący komentarz. :->

  • Florian Konrad 24.02.2019

    świetny wiersz!

  • TseCylia 24.02.2019

    Dzięki. :->

  • Dekaos Dondi 24.02.2019

    Ładny tekst. Nie zerkłem na komety. by się nie sugerować. Pierwsza myśl: relatywność spojrzeń. ''Słowa'' przetłumaczone, to już nie to samo.
    Siebie samych widzimy inaczej, niż nas widzą inni. No dobra. Więcej nie. Bo zacznę wydziwiać. Ale tekst!!! Pozdrawiam→5

  • TseCylia 24.02.2019

    Wydziwiaj do woli. Lubię, kiedy czytelnik rozkłada na czynniki pierwsze.
    Dzięki. :->

  • Pasja 24.02.2019

    Witam
    Piękny tytuł i Słowany. A gdyby zamienić rdzeń z formantem i przytulić z lewa. Wszak Słowany leworęczni bywają. Jedno słowo nie znaczy wiele, ale już dwa to co innego.

    wysławiamy siebie lub się
    nasze intencje... klamra spinająca początek i koniec twoich dywagacji.

    Ukłony dla Autorki

  • TseCylia 24.02.2019

    Dziękuję bardzo, Pasjo. :->

  • Miron 24.02.2019

    Podoba mi się użycie tych translatorów i ogólnie ok-5.

  • TseCylia 24.02.2019

    Dzięki, Miron. :->

  • TseCylia, oto Twój zestaw:
    Postać: Początkująca aktorka
    Zdarzenie: Przerwany seans filmowy

    Gatunek (do wyboru): Punk (wszystkie odmiany) lub Western
    Czas na pisanie: 10 marca (niedziela) godz. 19.00

    Powodzenia :)

  • TseCylia 24.02.2019

    Już się boję, TW. ;->> Chyba wybiorę inny gatunek, niż preferowany, o ile w ogóle ogarnę temat.
    I pytanie - publikować można w dowolnym czasie, byle do 10 III?

  • Canulas 24.02.2019

    TseCylia
    Publikować możesz nawet za 2min
    Powinnaś do 10 marca, ale jeśli się nie wyrobisz i dodasz 12, nic się nie stanie. Jednak próbujemy w terminie.
    Długość dowolna.
    Temat - jak w zestawie, przy czym zestaw możesz potraktować mocno, co i go zarysować. Wedle sił.
    Z gatunkiem tak samo.
    Fajnie by było, ale nic się nie stanie.
    Tutaj luz-blues.

  • TseCylia 24.02.2019

    Canulas, ten luz mi odpowiada, bo wiesz, że w prozie licho sobie radzę, więc dobiorę taki gatunek, z którym będzie mi łatwiej się zmierzyć.
    Dzięki za wyjaśnienie. :->

  • Canulas 24.02.2019

    TseCylia, grunt to się tym bawić. Spokojnie sobie bez napinki dłubać ;)

  • kalaallisut 25.02.2019

    Ciekawe! Pozdrawiam

  • TseCylia 25.02.2019

    Fajnie, że zaciekawił tekst. Dzięki. :->

  • Staś dwa lata temu

    To całkiem zabawne, że dwie osoby mogą wyrazić dokładnie te same słowa i obie mogą mówić coś zupełnie innego.

  • TseCylia dwa lata temu

    Bogactwo języka plus zabawy frazeologią - mają nieograniczony wymiar.

  • Staś dwa lata temu

    Za to bogactwo właśnie kocham język polski.

  • TseCylia dwa lata temu

    Staś ja też. I bardzo lubię korzystać z plastycznosci słowa.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania