Pleśń
Pod uśmiechem nazbyt czułym
Skrywam mrocznych pasm przestworza
Od mej złości śliskich macek
Niech świat broni ręka boża
Ludzi w świecie jest tak wiele
Każda dusza ma swą pieśń
Chociaż pośród serc przejrzystych
Moje oferuje pleśń
Pasji w ludziach co nie miara
W dualizmie dobro, zło
Jednak moją ulubioną
Jest sprowadzać was na dno
Czyli kogo? Ktoś zapyta
Któż jest wśród mistycznych was?
Ludzie cisi i naiwni
Takich jak wy psuję w raz
Wciągam sprytnie w złe bezdroża
Gwarantując wtem przygody
Lubię patrzeć jak bezmyślenie
Sporządzacie własne groby
Daję wizję wolnej woli
Choć uwodzę czarcim wzrokiem
Lecz nie wiecie moi mili
Czar mój stanie się wyrokiem
I tak niszczę w was niewinność
Z nieskrywaną satysfakcją
Jeśli mam być całkiem szczera
Robię to z ogromną gracją
Patrzę z dumą jak w was wszystkich
Umierają młode dusze
Jakże piękny jest to widok
Chyba zaraz się tym wzruszę
Na tym mogłabym zakończyć
Choć gdy pleśnią dusze skażę
Beznamiętnie w kąt was cisnę
I na wieczno się obrażę
Przyjdzie jednak dzień przełomu
Gniew wasz sięgnie brwi zenitu
I pójdziecie moją drogą
Dając innym moc "zachwytu"...
Komentarze (19)
O, Matko Boska Inwersyjna, ale po co tutaj tyle nienaturalnego dla naszego języka szyku, który imituje poezję w taki sam sposób, jak wgrane w Tesli dźwięki imitują odgłos spalinowego V8. Już "mrocznych pasm przestworza" to zabieg językowo tak powykręcany, jakby ktoś mu zarzucić fentanyl i teraz stoi ten wers bezradnie i próbuje też wykręcić język czytelnika do tego stopnia, jak wykręcony po narkotykach ciało bezwładnie zwisa nad chodnikiem.
W zasadzie, dalsza część tekstu tak samo udaje poezję, a jednocześnie kaleczy język bardzo ostro. Innym aspektem jest połączenie dwojga elementów utworu: patosu, który może bywa i dość charakterystyczny dla poezji, ale tutaj patos, jako narzędzie, nie spełnia swojego zadania, bo nie jest w stanie udźwignąć warstwy znaczeniowej, która w zasadzie przypomina wpis do pamiętniczka zbuntowanego nastolatka. Zdarza się, iż próbuję, mało skutecznie, ale próbuję, powstrzymać się od oceny samej treści, a skupić wyłącznie na aspektach technicznych, jednak w tego rodzaju utworach sama treść jest również narzędziem, a w dobie XXI wieku, który to dysponuje nie tylko rozbudowanym językiem emocjonalnym, ale bogaty jest w wiedzę psychologiczną i pojęcia takie, jak inteligencja emocjonalna, trzeba jednak pamiętać, że jest to właśnie ten rodzaj inteligencji, który w dużym stopniu determinuje charakter utworu literackiego, a w tym przypadku charakter tekstu determinuje brak w tekście oznak tejże inteligencji.
A więc zmodyfikuj ten wiersz tak aby wspomnianą inteligencję emocjonalną i całą resztę twoich poetyckich koleżanek miał zaszczyt posiadać to przede wszystkim czekam na rezultaty popisz się a poza tym widzę, że masz naprawdę niesamowicie bogate doświadczenia z tym wyżej wspomnianym fentanylem. Muszę przyznać ciekawie się o tym czyta V8 to se możesz na fazie pooglądać co najwyżej- za marzenia nie karzą. Podsumowując serio następnym razem zamiast się unosić i prężyć niesmakiem na wszystkie strony niczym krytyk kulinarny w budce z kebabem napisz wprost co byś poprawił konstruktywną krytyką a nie się spinasz jak baranie jaja żona ci nie daje czy co?
Narvana napisalem ale za dziecinne zachowanie prezentujesz zeby ogarnac
Dziena hiena Tak gadać to i ja se mogę weź się ogarnij pytam o konkrety a ty tematu unikasz jak ognia proszę cię tylko o to żebyś zaproponował zmianę tekstu trzymając się tematu daj gotowy materiał zobaczymy czy będzie dobry nie wywyższam się tylko chce zobaczyć jak realnie ty byś to napisał chyba się nie boisz co? Chyba, że umiesz tylko msiac się z boku nie popychają swoich umiejętności do przodu hahah jeśli tak to współczuję...
Narvana Przecież napisałem Ci konkrety w pierwszym komentarzu, nie będę się powtarzał. Jak chcesz, żebym Ci lepszy tekst napisał, to najpierw sam powiedź, co Ty tą padaką literacką chciałeś zobrazować? A jeśli nie będziesz umiał odpowiedzieć, jaki był Twój zamysł na tekst, to potem się nie dziw, że ktoś go ocenia, jak go ocenia (przy. autora - w pierwszym komencie, drugi akapit, masz konkrety)
Hiena hiena to ty opisujesz w nadzwyczaj poetycki sposób, że krągłości są okrągłe- kto by się spodziewał a mnie się czepiasz o padakę literacką i nie proszę o wers lub dwa konkretów tylko gotowy, poprawiony wiersz- dajesz, popisz się, nie mogę się doczekać. Swoją drogą nieźle masz w bani poryte skoro chce ci się niewiadomo po co i skąd pisać mi rozprawkę na temat tego jaka to ja jestem okropna (połączę się zaraz serio feszyn depreszyn już mam) a koledze który w komentarzu niżej przypomnia żebyś był łaskaw mu odpowiedzieć odmawiasz pisząc że nie masz czasu. Giga nudne życie musisz mieć...
może jeszcze frytki do tego?
Dziena hiena ooo widać już ile się dorobiłeś na swojej poezji a robota dalej w gastro hshsh
Dobra dobra hieno dlaczego nie opiszesz na mój koment, czyżby strach cię obleciał krągła krągłości?
szkoda mi czasu
Dziena hiena, pierdolenie, widzę że po prostu lubisz się przywalić. Tylko z tej twojej "działalności krytyka" mogłoby coś pozytywnego wynikać gdybyś nie był takim chamem przy tym. Widocznie wolisz karmić swoje ego buracką wyższością zamiast być dla kogoś pomocnym. Może spróbuj, może się okazać, że to daje jeszcze więcej satysfakcji. Kolejne dwa twoje teksty po tym gniocie (krągłym) też są dobre, widzisz, to nie takie trudne oddzielić dwie rzeczy, antypatię i świat realny. Spróbuj dać światu coś więcej niż własny sok z buraka.
Absens ogarnij się
Dziena hiena, właśnie ty się ogarnij.
Absens Mój poziom ogarnięcia wykracza poza Twoją zdolność pojmowania rzeczywistości. Sory.
Dziena hiena, o ja pierniczę, bo to dałeś, pewnie skromności też, jesteś zadufanym w sobie idiotą a o rzeczywistości nie masz bladego pojęcia.
A tak żeby było merytorycznie, właśnie pokazujesz w komentarzach jaki masz poziom ogarnięcia, ogarnięci ludzie nie wdają się w idiotyczne spory bo im to jest nie potrzebne. A ty sobie ewidentnie zapychasz jakieś braki tymi "interakcjami", nawet podrzędny psychoterapeuta na podstawie tychże zdiagnozował by u ciebie spory zestaw ułomności. A rzeczywistość to masz raczej "swoją"
Absens, dobre samozaoranie
To jest samozaoranie: "Mój poziom ogarnięcia wykracza poza Twoją zdolność pojmowania rzeczywistości"
A mnie się ten wiersz podoba. Jest tu ukazana jakaś przekora, by postawić na swoim.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania