Płomień krwi
Noc pęka pod naciskiem dłoni,palce wrzynają się w gładką skórę.
Każdy dotyk parzy, rwie i goni myśli spłoszone, wolne i dzikie.
Twój oddech na mojej szyi parzy. ,puls bije w skroniach jak szalony bęben.
W tym ogniu nie ma miejsca na wstyd.
Zdzieram z nas resztki chłodnego rozsądku.
Bierz mnie całą płonącą w ogniu rozkoszy
nim świt nas rozbudzi ze snu…
Komentarze (4)
szalony bęben - świetne 5.
Rozumiem ze szczerze?;)
Aeliora ;)
NinjaC z przymrużeniem oka ;) hehe
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania