Płomień krwi

Noc pęka pod naciskiem dłoni,palce wrzynają się w gładką skórę.

Każdy dotyk parzy, rwie i goni myśli spłoszone, wolne i dzikie.

Twój oddech na mojej szyi parzy. ,puls bije w skroniach jak szalony bęben.

W tym ogniu nie ma miejsca na wstyd.

Zdzieram z nas resztki chłodnego rozsądku.

Bierz mnie całą płonącą w ogniu rozkoszy

nim świt nas rozbudzi ze snu…

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • NinjaC godzinę temu

    szalony bęben - świetne 5.

  • Aeliora

    Rozumiem ze szczerze?;)

  • NinjaC

    Aeliora ;)

  • Aeliora

    NinjaC z przymrużeniem oka ;) hehe

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania