Płomienna jesień

Płomienna jesień

Nadeszła z rozwianym włosem,

z płomieniem i żarem w sercu,

rzuciła garść iskier na drzewa

- zapłonęły kolorami.

*

A to silnym wiatrem roznieci,

to znów deszczem przygasi

płomienie na parkowych klonach

i w bieszczadzkich lasach.

*

Wpadnie do miasta, po psoci,

wyrwie parasol kobiecie,

kilka dachówek strąci,

wykręci piruet na rondzie.

*

Przechodniów obrzuci błotem

spod kół prędkich samochodów.

Strugą deszczu obmyje

zapiętych pod samą szyję.

*

Az w końcu zmęczona wpadnie

do gospody na grzańca,

by po chwili, już po zmroku,

zasnąć przy ciepłym kominku.

*

We śnie pomarzy zapewne

o dobrym bogatym chłopcu,

który płomienną miłością

pokocha jej gorące serce .

19.09. 2026 r.

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania