plwocina
w piekle nie ma więzów
tak mówią
tylko własna wytrzymałość ogranicza
amfetamina zaciera zmęczenie
i tak cię przybiją
bawiłem się samobójstwem
zawleczka upadła na sufit
krzyczy tak cicho
że pękają membrany
oczy leżą na podłodze
patrzą z dołu na wielką dziurę
skóra na kotle drga ze śmiechu
nie wiesz o czym mówię
ja też cię kocham
ale musisz już polecieć
przyjdą ci którzy chcą zrozumieć
i ci od rozkładów jazdy
to tylko ewolucja albo schyłek
słowa ze słów
kruki są znowu czarne
Komentarze (13)
Już sam tytuł zniechęca.
tu boguś jest na Nie.
Jestem.
Piekło - więzy - wytrzymałość wzmacniana chemią.
Nieoczekiwane skutki 'zawleczki'.
Wolność.
I ostatnia strofa - autotematyczna.
Ci od rozkładów jazdy... :)
Schyłek słowa, kruki czarne ze słów.
Odleciał ten z innej materii kruk biały.
Tak to rozumiem, w końcu wolno, nie?
http://www.opowi.pl/forum/lbnr68-w1201/#reply
Aleś się napracował.
Jakieś cztery minuty :-)
Jacom JacaM normalnie jesteś bohaterem w swoim domu.
indri jak miło :-)
Jacom JacaM pozdrawiam
Tu boguś jest na Tak.
Czy on nie jest uroczy :)))
Nie :-)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania