Płynie wartko płynie po naszej krainie i odpuścić nie chce
Płynie wartko płynie po naszej krainie a dopóki płynie głupota w nas nigdy nie zaginie bo za prądem płynie i trudności żadnych na swej drodze nie spotyka.Zobaczyło nadwiślańską dziołke,nadwiślańskiego chłopocka i jego/jej chłonną główke wnet na długo pokochało tak że opuścić za nic w świecie ich nie chciało gdyż dobrze wiedziało że bardziej plastycznego materiału nigdzie indziej spotkać sie nie dało.Chociaż go nie widać,ostentacji swej nie pokazuje i ohydnej postaci przy obiedzie w całej okazałości nie ujawnia gdy obiadek ten spożywamy to sobie w najlepsze bez przeszkód płynie po swe czasy i do główki wpada jak do morza rzeczka.Od najmłodszych latek nad naszym łóżeczkiem matulka sie pochylała i tych wszystkich bredni których ona sie nawchłaniała,do jej główki tak ochoczo spłynęły słuchać nam kazała i klepać tak jak jakąś mantre i dlatego,tak dla tego te badziewia po dziś dzień kolejnym pokoleniom do ich małych główek tak chętnie wtłaczamy,nie pacierza nie zdrowaś mario lecz te właśnie współczesne zdrowaśki dla współczesnych owieczek obdartych ze wszystkiego co własne.Mamcia moja droga zawczasu nauczała abym aż do śmierci kochał to co obce i nigdy nic naszego,po trupach do celu i skład Arsenalu,tego nauczała i na pamięć kuć kazała bo ten naród drogi co z niego pochodze ma ten urok w sobie że to co obce wielbi a na nasze pluje i kto to raz przyswoił nie odrzuci nigdy i jeszcze sprzeda córze swej kochanej drogiej a i wnuczusiowi także nie zaszkodzi i tego także nauczyła że gdy już dorosne nie wziął naszej laski za swą wierną żone tylko po rubieżach ciągle sie rozbijał i tam sobie szukał jakiejś plastikowej lalki bo nie dla nadwiślaka laski przeznaczone tylko dla panocków obcych co od dawien dawna gwałcą naszą dumę,cześć i godność.Niech pers persówke,rusin kocha rusinke bo to właśnie dla nich własne laski są tylko przeznaczone a my to tylko brudzić mamy swą własną kolebę,bo nam się wciąż wtłacza i ostro narzuca stare,brudne wyświechtane łachy i surowo zabrania mieć swoje świeżutkie,zawsze czyściutkie i pachnące i to wszystko razem od rodzicielki mej słyszałem więc czego mam zapomnieć jak golyłudź mi przypomni i już nawet matki mi nie będzie trzeba ani żadnego mentora bo przecież na codzień mam mentora na szklanym ekraniku i w tej salce co sie gawiedź zbiera na nocne seanse.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania