Po burzy
Posłuchaj kochana
czy słyszysz
to fale szlochają
płaczą białymi łzami
za wiatrem który zgubiły
w zatoce o brzasku
już coraz słabsze
już coraz cichsze
wnet zasną na piasku
a niebo
już kapie błękitem
w teatrze
porannych przeźroczy
już dobrze kochana
już dobrze
już morzesz otworzyć
swe oczy
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania