po cichu
nie wydarzyło się nic
czym warto byłoby
kogoś obudzić
noc przesunęła krzesło
o kilka centymetrów
po cichu
na stole
szklanka po wodzie
i jeszcze nasze klucze
za oknem
miasto świeci
jakby znało odpowiedź
zabij je — i tak nie powie
nawet ty milczysz
choć przecież
siedzisz obok
a rano
jak zawsze
trzeba będzie wstać
i udawać, że nocy nie było

Komentarze (4)
Najbardziej początek i zakończenie, ogólnie jakoś tak delikatnie napisany wiersz, że podoba mi się... 5
❤️
za oknem
świeci
miato zna odpowwiedź
nie zabijesz go nic nie powie
trochę przypomina / NA PLUS DLA AUTORA/
Samotność
Rainer Maria Rilke
Samotność jest jak deszcz.
Z morza powstaje, aby spotkać zmierzch;
z równin niezmiernie szerokich, dalekich,
w rozległe niebo nieustannie wrasta.
Dopiero z nieba opada na miasta.
Mży nieuchwytnie w godzinach przedświtu,
kiedy ulice biegną witać ranek,
i kiedy ciała nie znalazłszy nic,
od siebie odsuwają się rozczarowane
i kiedy ludzie, co się nienawidzą,
spać muszą razem - bardziej jeszcze sami:
samotność płynie całymi rzekami.
rILKE NAPISAŁ MASĘ WIERSZY O ŚNIE
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania