Po czasie

Chciałem być kimś,

zostałem wierszem.

 

Matka w kuchni

się uśmiecha

po zapalonym zniczu

na grobie męża.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Paradoksalnie, za dużo treści (informacji) jak na tak krótką formę, ostatni wers to nie pointa, a dopowiedzenie, dlatego zabija cały, ewentualny potencjał utworu, chociaż tutaj potencjałem nie jest jeszcze nawet fragment wykonania, ale sam zamysł na zderzenie obrazów.
  • Tkors
    O to chodziło
    Zderzenie obrazu
    Masz nosa....
    Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania