Paradoksalnie, za dużo treści (informacji) jak na tak krótką formę, ostatni wers to nie pointa, a dopowiedzenie, dlatego zabija cały, ewentualny potencjał utworu, chociaż tutaj potencjałem nie jest jeszcze nawet fragment wykonania, ale sam zamysł na zderzenie obrazów.
Jakub Andrzej Tomkiewicz— nie wolę "domysły" oprzeć na "przesłankach" wynikających z lektury pozycji biblioteki aleksandryjskiej. Mam też foliową czapeczkę i będę ludziom tłumaczył świat.
Poprawnie wówczas, gdyby najpierw uśmiechała się matka w kuchni, a dopiero po niej zapalony znicz. Chyba że autor sądzić, iż polska języka trudna być.
W rzeczy samej, nawet uśmiechając się jednocześnie, też sensu nie przydaliby.
Komentarze (9)
Paradoksalnie, za dużo treści (informacji) jak na tak krótką formę, ostatni wers to nie pointa, a dopowiedzenie, dlatego zabija cały, ewentualny potencjał utworu, chociaż tutaj potencjałem nie jest jeszcze nawet fragment wykonania, ale sam zamysł na zderzenie obrazów.
Pan krytyk bez publikacji, a myślałem że dużo treści w krótkiej formie to zaleta
To proszę trochę więcej pomyśleć.
Jakub Andrzej Tomkiewicz— nie wolę "domysły" oprzeć na "przesłankach" wynikających z lektury pozycji biblioteki aleksandryjskiej. Mam też foliową czapeczkę i będę ludziom tłumaczył świat.
O to chodziło
Zderzenie obrazu
Masz nosa....
Pozdrawiam.
Poprawnie wówczas, gdyby najpierw uśmiechała się matka w kuchni, a dopiero po niej zapalony znicz. Chyba że autor sądzić, iż polska języka trudna być.
W rzeczy samej, nawet uśmiechając się jednocześnie, też sensu nie przydaliby.
Autor twierdzić ze ty nie rozumić...
Buk z tobą.
Tkors
Ależ rozumiem rozumiem. Myślący z ilorazem odniósłby się do konkretów w komentarzu.
Myślący inaczej zazwyczaj sięga po argumenty ad personam.
Tylko wtedy kiedy ... zostawisz grosz szacunku.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania