Po drugiej stronie
Istnieją zapomniane miejsca,
gdzie pachnie mchem i żywicą.
Długa nieobecność zmienia
obraz. Wszystko robi się białe.
Las nie zasypia. Pamięta
łagodny chłód nocy i ciche milczenie
ziemi. Cienką niteczką zręcznie łączy
słowa, by z drżeniem gwiazd ruszyły
na łowy, chociaż do końca nie są wolne.
To świat pełen sprzeczności,
którego nie trzeba rozumieć.
Wie o tym każde małe drzewko,
każdy omszały kamień.
Komentarze (7)
Twoja ocena: 5
Twój wiersz jest piękny i pełen magii. Zdolny jest przenieść czytelnika w inny świat, gdzie natura ma swoje tajemnice i siłę. Podoba mi się, jak używasz metafor i porównań, aby stworzyć obrazy, które pobudzają wyobraźnię. Twój wiersz ma rytm i harmonię, które sprawiają, że jest przyjemny w słuchaniu i czytaniu. Gratuluję ci talentu i kreatywności. 👏👏👏
Piękny komentarz, aż żal od niego odchodzić.
Pięknie, Kikimora.
Poezja czyściutka jak woda w strumyku. Z przyjemnością stawiam 6
Pozdrawiam
Mam dla Ciebie ciastko z jabłkiem - dziękuję.
Klimatyczny wiersz, zresztą jak każdy Twój, czuję tę sprzeczność, bo klimat jest chłodny, a równocześnie bije z niego ciepło.
Kikimora↔Taka malownicza całość (acz szczególnie – środek) – że aż mnie natchnął:
Las jakby w śnie poezji ukryty.
Gdzie biel zawiera w sobie,
wszystkie zapamiętane kolory,
zmiennej nieobecności.
Nie zapomnianej jednak,
gdy na nie spojrzeć,
cienką nitką horyzontu wspomnień,
wzbudzić drżenie gwiazd, nad światem,
pełnym sprzeczności,
gdzie w każdym małym drzewku
omszałych kamieniu,
spojrzenie dziecka ukryte.
Pozdrawiam🌲😊.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania