po dwóch stronach mostu

oddalamy się

nie ma już dni ani nocy

czas niczym zapałki wystrzelił

i zgasł

pod nogami kasztany

pozbieram

zrobię ludzi odpornych

na przymrozki

 

na skórze zatańczą kolory

przez czerwień po zieleń oceanu

od pleców oderwę

garby

wydobędę słońce z kałuży

na sztalugi

niech dojrzewa jak słoneczniki

 

.

jednak nie wiem czy zdążę

zbyt trudno czasami

wyjść z mgły

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 18

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (25)

  • nowy swiay 08.11.2020

    pozdrawiam

  • laura123 08.11.2020

    Również pozdrawiam.

  • Celina 08.11.2020

    A ja także pozdrawiam i stawiam pięć za prezentację takiego pięknego wiersza.

  • laura123 08.11.2020

    Oczywiście dziękuję za pozdrowienia, odpozdrawiam. Dziękuję również za ocenę wiersza.

  • Józef Kemilk 08.11.2020

    To i ja pozdrawiam, malując makami świat:)

  • laura123 08.11.2020

    O, jak ładnie... dziękuję i również pozdrawiam.

  • Bożena Joanna 08.11.2020

    Kasztanowe ludziki, słoneczniki symbol lata i uciekający czas, który nie pozwoli zrealizować wszystkich marzeń i zamierzeń. Urokliwy wiersz!

  • laura123 08.11.2020

    Dziękuję, Bożenko.
    Pozdrawiam.

  • Ładne, zwłaszcza finał o mgle. 5

  • laura123 08.11.2020

    Bardzo Ci dziękuję, Marku.
    Pozdrawiam.

  • Nie ma sprawy. Dla jasności rozumiem, że Laura to dawna Betti?

  • laura123 08.11.2020

    Też za Tobą tęskniłam...?

  • laura123 Może ci się to wydam zabawne, ale w pierwszym momencie myślałem, że Laura to nowy nick Bogumiła ?.

  • laura123 08.11.2020

    Naprawdę? Ach ten Bogumił, zmienia te nicki i jeszcze ja przez to cierpię...?

  • laura123 Biorąc pod uwagę, ile miał wcieleń, trudno uwierzyć, że jest katolikiem, a nie buddystą.

  • laura123 08.11.2020

    Ja myślę, że Bogumił, to lubi prowokować, stąd potrzeba przebierania. Albo to jajcarz...

  • łoizok 08.11.2020

    Bardzo wciągający :)

  • laura123 08.11.2020

    Dziękuję bardzo za przeczytanie i ślad.
    Pozdrawiam.

  • Garść 08.11.2020

    Ciekawe przerzutnie. Metafora ze słońcem wydobytym z kałuży i na sztaludze dojrzewającym jak słonecznik bardzo udana.
    Pozdrawiam.

  • laura123 08.11.2020

    Dziękuję, Garść.
    Pozdrawiam.

  • Artbook 09.11.2020

    Pięknie przeplatasz emocje z obecną porą roku ??
    Pozdrawiam!

  • laura123 09.11.2020

    Bardzo Ci dziękuję, Artbook, że czytasz i komentujesz.
    Pozdrawiam.

  • Dekaos Dondi 09.11.2020

    Ładny tekst. Daje po wyobraźni, w sensie interpretacji.
    Trudno wyjść bezpiecznie z ''mgły''. Szczególnie, gdy snuje się blisko przepaści, a znaków orientacyjnych żadnych lub nie widać.
    albo po prostu nie chcemy ich dostrzec.
    Pozdrawiam:)↔5

  • laura123 09.11.2020

    Bardzo dziękuję, DD za przeczytanie i komentarz. Mgły bywają zdradzieckie, to prawda, trzeba uważać...
    Pozdrawiam.

  • koniec drogi 21.11.2020

    Piękny wiersz,chce się czytać kolejny raz

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania