Po kałuży
Stój, za drzewem ułóż ręce,
deszcz to tylko kilka ciosów
w niepodparte już źrenice.
Patrzę przez kwadraty w krzewach,
słońce trąca w tobie owoc.
Z mgły powstają same sploty,
rzęsy uciekają kroplom.
Stój, za drzewem ułóż ręce,
deszcz to tylko kilka ciosów
w niepodparte już źrenice.
Patrzę przez kwadraty w krzewach,
słońce trąca w tobie owoc.
Z mgły powstają same sploty,
rzęsy uciekają kroplom.
Komentarze (10)
Noo... pięknie, lirycznie, masz Ty talent tylko pozazdrościć.
Betti, co za luksus - słowa. Za darmo.
Czy naprawdę tak za darmo... dyskusyjne.
Nie wiem co powiedzieć 5
Keraj, dziękuję za odwiedziny.
Pięknie.
Nie zostawię oceny, to bez sensu.
Raz jeszcze tylko napiszę: Pięknie
Pozdrawiam
Ówczesny, dziękując za przeczytanie.
Pozdrawiam
Ówczesny, dziękując za przeczytanie.
Pozdrawiam
Neurotyk mysz neurotyk.
Neurotyk mysz neurotyk.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania