Po mojej stronie
Siedzimy na kanapie.
Miska między nami.
Bierze jedną.
Paznokieć poddaje się łupinie.
Podaje mi bez słowa.
Biorę.
Naciskam kciukiem.
Pęka.
Oddaję jej środek.
Przesuwam miskę bliżej siebie.
Ona opiera się o moje ramię.
Łupiny rosną po mojej stronie.
– Dzięki.
Nie patrzę.
Obieram następną.
Komentarze (17)
Łupina
Tak na mnie zadziałało.
Fajne to
Pamiętam że kiedyś na jesień bardzo lubiłam łuskać groszek i fasolę...do miski:-)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania