Po mojej stronie
Siedzimy na kanapie.
Miska między nami.
Bierze jedną.
Paznokieć poddaje się łupinie.
Podaje mi bez słowa.
Biorę.
Naciskam kciukiem.
Pęka.
Oddaję jej środek.
Przesuwam miskę bliżej siebie.
Ona opiera się o moje ramię.
Łupiny rosną po mojej stronie.
– Dzięki.
Nie patrzę.
Obieram następną.
Komentarze (49)
Łupina
Tak na mnie zadziałało.
Fajne to
Pamiętam że kiedyś na jesień bardzo lubiłam łuskać groszek i fasolę...do miski:-)
W ogóle pamiętam tylko że grupa próbowała mnie w pewien sposób gloryfikować a mnie to zawstydzało i zasłaniałem twarz dłonią choć śmiałam się z sama z siebie ,to co mówili też było w pewien sposób śmieszne choć fajne.:+)
Gdzie kto jest??! Jacy kumple ??? Jakie sypią mnie??
Kto i i Z czym?!
Coś ci sie chyba osoby pomyliły.
Mam na imię Sylwia,nie zajmuje się żadnymi kartami ,czarami ,urokami ani tego typu rzeczami, które przeczą wierze w Boga Nie robię takich rzeczy .
Nie mam i nigdy nie miałam żadnych kumpli.
Nie mam pojęcia kto miałby siedzieć i kto miałby coś o mnie mówić bo o mnie nie ma co mówić.
Kiedyś sąsiadka już Świętej pamięci p..Helena powiedziała mi ,, na ciebie nie ma co powiedzieć".
Co ja niby takiego robię ? wytłumacz mi
Czasem Bóg stawia mnie w odpowiednim czasie i w w odpowiedniej chwili żebym coś w miarę szybko zobaczyła.Ciesze się wtedy że dał mi to zobCzyc .
Przykład? Widziałam jak ktoś ( wiem kto) kupował wieczorem kwiaty z automatu ...
Widziałam kto i czym się ubrudził
Widziałam a raczej słyszałam niby przypadkiem co powiedziała na mnie siostra zakonna urzędnikowi co jest wszystko kłamstwem..jak zwaliła winy trzech różnych osób na mnie i jak moim kosztem ratowała swój tyłek Ona myślała że jestem piętro wyżej a ja byłam obok i wszystko słyszałam...
Widziałam jak trener syna przejeżdżał rowerem przez moją wieś, wracałam wtedy z autobusu i jak z dwóch czy trzech stron otoczyły go policyjne auta a Radosława ,moja instruktorka nauki jazdy stała Elka pod bankiem i się śmiała
Słyszałam też jak wieczorem kogoś bili ..słyszałam to przez łąkę był wieczór i w sali są drzewa .Krzyknęłam ile sił ,,Ej "!! i zbiry puściły tego człowieka.
Nie wiedziałam że coś się dzieje ..było późno ,nagle mąż z garażu przyszedł i mnie zawołał ,,chodzi szybko ,biją kogoś"...
Jednak żadne karty i żadna magia!
Ja wierzę w Boga!
Proszę mnie tu w nic nie wrabiać.
Dowiem się wreszcie???
,,Nie sądź byś nie był sądzony"
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania