po nocy

pierwszy spacer

na ulicy szklanka za szklanką

w herbacianym poranku stygnie

cytrynowy sen

w metafizycznej przestrzeni

ja na łańcuchu i pies w kagańcu

 

odprowadzamy się pod same drzwi

tramwaj skręca w swoją stronę

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Roma 2 miesiące temu
    Bardzo mi się podoba ten herbaciany poranek, taki jeszcze zaspany, niepewny.
    Świetnie.
  • Sokrates 2 miesiące temu
    "ja na łańcuchu i pies w kagańcu" trafne i ciekawe.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania