po prostej
wiem, że czekasz, a ja udaję, że mam coś jeszcze do powiedzenia,
choć tak naprawdę chowam się za słowami, które zawsze obok,
nigdy w środku.
inaczej nie mógłbyś przeczytać. i ja już bym nie była
taka sama.
więc pochłaniam rozdział za rozdziałem,
tam blisko prawdy są podpowiedzi,
jakbym szła utorowaną drogą.
nie lubię takich,
ale wszystkie inne zbyt dobrze znam.
dlatego pozwalam sobie zamrozić ogień,
jeśli kiedyś wrócić, to już bez bagażu.
Komentarze (29)
Myślę, że na najważniejsze sprawy w życiu nigdy nie ma dobrych słów. Albo pojawiają się, kiedy jest już na nie za późno
Masz rację, przy najważniejszych słowach, największe zagubienie...
najważniejszych sprawach*
Grafka🙂
Coś naprawdę rzadko gościsz...
Cały tekst jest bardzo jasnym przekazem, ale ten
"zamrożony ogień" hmm... żartem, to w niektórych przypadkach kubeł z kostkami lodu na głowę🤣
Ale widziałam kiedyś płonący budynek = konsekwencja gaszenia, stworzyła tak spektakularny obraz - trudny do zapomnienia... jak bajkowy, zabytkowy, lodowy dworek z zachowaniem wszystkich jego elementów.
'zamrożony ogień' - to nawet fajnie, że nigdy nie musiałaś niczego mrozić, żeby jakąś cząstkę siebie ochronić...
Pozdrawiam
Grafka, myszko🙂
Być może, to wina/albo i nie - mojego charakteru.
Ty śmiałaś się ze mnie/w 'taki czy inny sposób' - z moich wyrywanych kartek, zarzucałaś wypalenie - wynikające z pisania/żeby pisać, a dla mnie jest to sposób na nie gromadzenie jakichkolwiek złych emocji czy innych demonów - tym samym, nie dając temu wszystkiemu prawa do pączkowania we mnie do u... śmierci, co nie znaczy, że wszystko to znika po tygodniu jak katar, ale z pewnością nie ulegnę swoistemu samospaleniu czy czy innemu "płonącemu zamrożeniu".
Do noszenia worka pokutnego, to ja się nie nadaję... jak stara jestem - lubię stonowane mini i najwyższe szpilki🙂
... do szuflady, nie zarzucałam wypalenia, jedynie pisanie dla pisania... jakbyś poszła w ilość, a nie jakość, ale możliwe, że nie wyraziłam tego zbyt dokładnie... Zresztą to wszystko mało istotne, każdy żyje i robi, co uważa za stosowne.
No cóż, zakładaj jakie chcesz buty, ciuchy i takie tam. Ani nie namawiam do worka pokutnego, ani sama nie noszę. Wolę sportowy styl, aczkolwiek połączony z elegancją...
Bywaj!
Jeżeli chodzi o emocje... dziwne by było, gdyby każdy tak samo je wyrażał i przeżywał, co nie znaczy że ci, którzy do u.... śmierci coś tam pielęgnują, nie maja do tego prawa.
Niemniej rozumiem, że 'zamrożony ogień' jest ci obcy... brawo Ty!
Grafka, nie twierdzę, że jest mi obcy... jedynie różnymi sposobami próbuję go rozmrozić.
Nie znamy się i z pewnością nie poznamy, żeby porównać te nasze "mrożonki", ale obie jesteśmy kobietami, więc...
I znowu źle mnie zrozumiałaś... a może ja dzisiaj nieodpowiednio zamieniam swoje myśli na literki.
Niestety ten bagaż zawsze na kółeczkach za sobą ciągniemy... 💙
Dopóki nie stanie się takim ciężarem, że zrzucamy z siebie i odfruwamy...
Dzięki, Noela, za przeczytanie
...
długo patrzałem
za odjeżdżajacym pociągiem
zabierał nie tylko ciebie
wiózł bagaż naszych...
...
Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia
Dziękuję, Andrew, za komentarz
Pozdrawiam
Grafomanka
O życiu?
o nim pseud, a co ciebie to obchodzi?
Grafomanka Z ciekawości pytam.
o nim pseud, z grzeczności odpowiedziałam
Grafomanka "a co ciebie to obchodzi?" Bardzo grzeczne...
o nim pseud, bardzo... i doceń, i oddal się
Grafomanka Mogę, ale będziesz tęsknić
o nim pseud, wszystkie za tobą tęsknią... więc brak jednej nie zrobi różnicy
Grafomanka
Kogo konkretnie masz na myśli?
Zazdrosna jesteś?
jakbym była, to bym nie oczekiwała, że odejdziesz, a nawet trzymałabym się ciebie jak pijany płotu... tymczasem proszę żebyś odszedł...
Grafomanka https://www.youtube.com/watch?v=9HVfQPbbTcE
o nim pseud, w takiej sytuacji musisz skreślić mnie z listy... xD
Grafomanka Nie ma mnie, już wyszedłem...
o nim pseud, to dobrze, inne się ucieszą...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania