po rwanie

nie wiąż mnie, pozwól raz jeszcze zadrżeć,

po uwolnienie.

bo we mnie zachłyśnięcia.

 

czekają. a ja łapię żar. i żyję.

i spalam się.

 

w jeszcze jednym akcie.

Średnia ocena: 2.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Grisza 2 godz. temu

    Dwubój. Od podrzutu po rwanie...
    Kiedyś było jeszcze wyciskanie, ale ta konkurencja podnoszenia ciężarów została wycofana...

  • Grafomanka 2 godz. temu

    Dlaczego przychodzisz pod moje wiersze i rozmywasz każdy temat, na który piszę?

    O co chodzi?

  • Grisza godzinę temu

    Grafomanka, to nie specjalnie. Sorki...

  • Grafomanka godzinę temu

    Grisza, skoro tak uważasz... no nic, zdziwiłam się tylko, bo zawsze mi radziłeś nie reagować na takie komentarze... bez odniesienia, z odniesieniem do autora

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania