Po schodzie
Na czwartym piętrze — suche błoto
i ślady po psie.
Na trzecim piętrze — zapach ogolonej cipki
wnika z perfum.
Na drugim piętrze — umyte włosy
pachną odżywką.
Na pierwszym piętrze — wbija aromat zioła.
Na parterze — drzwi mielą każdego sąsiada.
Na dole — piwnica.
Podbija wilgoć.
Na tablicy obwieszczeniowej —
zamierzona renowacja tynku.
Prosimy o zrobienie miejsca na balkonie.
Suka w domu wariuje.
Czeka, aż zejdziemy na zewnątrz.
Komentarze (19)
Czwarte .....
Trzecie ...
Drugie.....
Pierwsze...
Zero....
Piwnica
To przesuwa oczywistość pięter troszeczkę i eliminuje powtórzenia
"Zejdziemy na zewnątrz" mogło być celowe chociaż gramatycznie "wyjdziemy"
A najlepsze byłoby
"Suka w domu wariuje
czeka aż zejdziemy"
Ale koncept jak zawsze u Ciebie surowy, męski w Twoim stylu
Absens, jesteś drogo cenny ... dziękuję
Tkors, szczerze pisze co myślę, to nie musi być odbierane jako poprawianie czy wymądrzanie się, to chyba dobrze, że ktoś czyta i proponuje alternatywy, czy bawi się tekstem, przynajmniej widać że się nad tym pochylił
Fajnie się schodzi po tych schodach, ale na trzecim piętrze zrobiło się trochę tanio ;) rozwaliłeś mi tym klimat. Pozdrawiam.
Nic nie poradze za siąsidke.
Tkors 😅
Mi to "zejdziemy na zewnątrz" bardzo się podoba, jest na swoim miejscu.
Fajnie, mocno, lubię taką poezję czytać.
A mi się zdaje że jesteś w chuj nieszczera, zawsze ci się wszystko podoba w pierwotnej wersji jak ktoś komuś daje dobrą radę, dziwne to
Absens ja o wierszu, nie o Tobie, ale okej.
Komentuję tylko te wiersze, które do mnie jakoś trafiają i nie umiem krytykować, więc tego nie robię. Myśl sobie o tym co chcesz, nie będę się z Tobą kłócić.
Wydaje mi się, że "zejście" w tym przypadku ma większy ciężar, spodobało mi się jego użycie, więc o tym napisałam. Jest spójne z wierszem.
Aj, te dziwności...
Możesz spokojnie uznać, że moja opinia nie była skierowana do Ciebie, ani po to by w Ciebie uderzyć - bo nie była. Większość ludzi tutaj w taki sposób rozmawia, ktoś coś zauważy, a ktoś inny się do tego odniesie.
Napisałam co moje, chcesz to to rozdmuchaj. Uciekam żeby więcej nie spamić.
Roma ale ja nie zamierzam się kłócić :) bardzo lubię teksty tkorsa, podobnie jak u kilku osób na tym portalu są "rozpoznawalne" widać kto jest autorem, to w mojej opinii dobrze, nawet bardzo, tylko w takich wypadkach, albo głównie w takich wypadkach udzielam swoich SUBIEKTYWNYCH "rad" zgodnie ze swoją szczerą opinią, a że jestem miłośnikiem cięć i nie lubię powtórzeń (moim zdaniem działają rzadko, nie że je wykluczam) proponuję zazwyczaj wywalanie niepotrzebności.
Życzyłbym sobie tego samego, znać opinie innych, znać nie się nią kierować, jest generalnie dobrze wyjść czasami poza swój punkt widzenia.
Pozdrawiam
Absens Roma
Roma, Absens
czapkę zdejmuję
szacunek dla waszej wymowy
nie kłóćta się
Miłego weekendu.
Dziękuję bardzo ze jestes blisko mojego słowa
Roma , jesteś blisko.
Dziękuję.
Pozdrawiam
Tkors staram się.
Również pozdrawiam, trzymaj się.
ro MA ab SENS
Ma da fa ker
Yo!
Ja też lubię Twoje teksty, mocne męskie… 😉dobry wiersz
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania