Po Śnie Nocy Letniej

I. Zwierzenia Tytanii

 

Brać trzeba było

ile dawano -

nie ględzić - dąsać - smędzić

 

mimo że nie kręcił

przepoetyzowany Oberon

ani nęciły

Pukowe gadżety

 

Co jedynie -

to przespałam się z osłem

 

bo zapachniał mi

wybujałym zielskiem

podagrycznika

 

II. Zwierzenia Tytanii (po otrzeźwieniu) - wersja No 2 :p

 

Brać trzeba było

wszystko podarowane -

nie wydziwiać zakręconym węchem

 

Fakt - Beznadziejnie

uliryczniony Oberon

i souvenir`y Puka Made in China

 

Co mi się tylko udało

to z osłem szalony galop -

później woń zgniecionego zielska -

 

Łopianu. Z szerokolistną babką

 

23.06.2015

Średnia ocena: 3.4  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • befana_di_campi 23.06.2021

    Troll dubeltowy najadł się pewnie białych czereśni i teraz go czyści :-D :-D :-D

  • Zainteresowało mnie nawiązanie do Shakespeara w tytule. Wiersz dobro, chociaż trudny. Pozdrawiam 5

  • befana_di_campi 25.06.2021

    Tytania to ja :p Wirtualna :p Autorze z Kości Wielkich :-)

  • befana_di_campi miło mi!

  • befana_di_campi 25.06.2021

    Marek Adam Grabowski :-)

  • laura123 27.06.2021

    Dlaczego ja tego wcześniej nie czytałam? Świetne! 5

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania