Po Śnie Nocy Letniej
I. Zwierzenia Tytanii
Brać trzeba było
ile dawano -
nie ględzić - dąsać - smędzić
mimo że nie kręcił
przepoetyzowany Oberon
ani nęciły
Pukowe gadżety
Co jedynie -
to przespałam się z osłem
bo zapachniał mi
wybujałym zielskiem
podagrycznika
II. Zwierzenia Tytanii (po otrzeźwieniu) - wersja No 2 :p
Brać trzeba było
wszystko podarowane -
nie wydziwiać zakręconym węchem
Fakt - Beznadziejnie
uliryczniony Oberon
i souvenir`y Puka Made in China
Co mi się tylko udało
to z osłem szalony galop -
później woń zgniecionego zielska -
Łopianu. Z szerokolistną babką
23.06.2015
Komentarze (6)
Troll dubeltowy najadł się pewnie białych czereśni i teraz go czyści :-D :-D :-D
Zainteresowało mnie nawiązanie do Shakespeara w tytule. Wiersz dobro, chociaż trudny. Pozdrawiam 5
Tytania to ja :p Wirtualna :p Autorze z Kości Wielkich :-)
befana_di_campi miło mi!
Marek Adam Grabowski :-)
Dlaczego ja tego wcześniej nie czytałam? Świetne! 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania