po wsze dni

pokuszę się o niebo na ziemi.

i w imię twoje, gdy jesień i opadły wszystkie liście,

bezwstydnie odmówię

 

każde "ponad". radośnie znad pumpkin spice latte

(tyś błoga, sławiona i owoc żywota twojego). czasami

boleśniej, gdy wiary mi brak

i żal.

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (18)

  • Pracownik lady mięsnej pół roku temu
    Styl potłuczonego degenerata, jakbyś się pod kogoś podszyć chciała...
  • Roma pół roku temu
    Ojć, a nie chciałam...
  • Pracownik lady mięsnej pół roku temu
    Roma Mam Gen Karola Strasburgera
  • Roma pół roku temu
    Pracownik lady mięsnej to mu oddaj xD
  • JagVetInte pół roku temu
    Przyziemność jest piękna, gdy niebo może być czymś.

    Lub kimś.

    5
  • Roma pół roku temu
    Tak czuję.
    A w nim wszystko dla czego warto żyć.

    Dzięki piękne.
  • JagVetInte pół roku temu
    Roma Hm... Wszystko dla czego warto żyć.

    Niebo po prostu.

    Dlatego, pozwól że obronię, takie niebo jest wieczne, nawet jeśli nie dosłownie. Bo coś się może skończyć ale mimo to, trwać będzie nadal. Gdzieś, po wsze dni.

    A powszedni to może być chleb. Albo dzień na rozkładzie jazdy.

    Powszednie, zwykłe.
  • Roma pół roku temu
    JagVetInte czuję się przekonana :)

    Mną czasami trzeba potrząsnąć żebym się poukładała. W wierszu.

    To chciałam i tak będzie.
    Dzięki :)
  • JagVetInte pół roku temu
    Roma cieszę się że moje spostrzeżenia Cię potrząsły xD
  • Marzena pół roku temu
    Początek zapowiada dobry wiersz ale później. Nie wiem czy to nie ociera się o nihilizm. A w skrócie niczego nie wnosi. Szkoda
  • Roma pół roku temu
    Nie było to moim zamiarem, ale już któryś raz słyszę, że moje wiersze się o ten nihilizm ocierają. Bardziej lub lżej, ale jednak.
    Przemyślę to, bo może, rzeczywiście, gdzieś na tej swojej drodze gubię kierunek.
    Dzięki za zajrzenie.
  • NinjaC pół roku temu
    Sacrum z latte — dobre zderzenie. Jedno bym ściął: „po wsze dni”
  • Roma pół roku temu
    Zaczęłam od "powszedni", potem zaczęłam kombinować z zapisem.
    Skoro jesteś to dopytam:
    Gdyby tytuł brzmiał tak jak na początku to byłoby lepiej?
    Czy według Ciebie odejść od tego zupełnie?
  • NinjaC pół roku temu
    Mój faworyt: "Odmowa"
  • Sufjen pół roku temu
    Lirycznie. A to zaleta stanowiąca o umiejętnościach.
  • Roma pół roku temu
    Miło mi to czytać, dzięki :)
  • Hanna pół roku temu
    ok. Mój chłam jest prosty, prostowaty. Ale tu mnie rozbawiło. Coś jak zgadywanka, zgaduj, zgadula :D
  • Roma pół roku temu
    Jeszcze nic Twojego nie miałam okazji przeczytać, ale zaraz nadrobię.To, że Twoje pisanie jest proste nie oznacza tego, że jest chłamem - ja akurat prostotę doceniam i trochę zazdroszczę jak ktoś w taki sposób potrafi wyrazić siebie.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania