Po wygnaniu
Wytłumacz mi proszę, bo nie rozumiem
Czemu? Czemu płaczesz?
Przecież już ich nie ma
Wraz z nimi odeszły twoje troski , zmartwienia
Nie potrafisz docenić tych co zostali?
Tez Cię wielbimy
Też potrzebujemy
To był tylko zły sen
Który zakończył się wraz z nadejściem świtu
Czyż nie uczyłeś mnie, że to Ty jesteś miłością?
Jeśli to prawda, to nic Ci nie zrobili
Nie doznałeś żadnego uszczerbku
Czemu? Czemu płaczesz?
Coś co nie jest prawdziwe , nie może zranić....
Proszę...nie wiem jak Cię pocieszyć...
- Więc zmilknij Lucyferze, bo nigdy nie będzie dane ci zaznać miłości, skoro nie pojmujesz jej znaczenia
Odpowiedział Bóg i z ogromnym cierpieniem
Zamknął drzwi Raju.....
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania