Po wygnaniu

Wytłumacz mi proszę, bo nie rozumiem

Czemu? Czemu płaczesz?

Przecież już ich nie ma

Wraz z nimi odeszły twoje troski , zmartwienia

Nie potrafisz docenić tych co zostali?

Tez Cię wielbimy

Też potrzebujemy

To był tylko zły sen

Który zakończył się wraz z nadejściem świtu

Czyż nie uczyłeś mnie, że to Ty jesteś miłością?

Jeśli to prawda, to nic Ci nie zrobili

Nie doznałeś żadnego uszczerbku

Czemu? Czemu płaczesz?

Coś co nie jest prawdziwe , nie może zranić....

Proszę...nie wiem jak Cię pocieszyć...

- Więc zmilknij Lucyferze, bo nigdy nie będzie dane ci zaznać miłości, skoro nie pojmujesz jej znaczenia

Odpowiedział Bóg i z ogromnym cierpieniem

Zamknął drzwi Raju.....

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania