po zachwyt
powiedzmy to jasno, mnie nie ma w twoich wierszach,
na ścieżkach.
nie spotkasz uśmiechu, rozkochania, bo mijam,
gdy ciszę rozrywają marzenia.
nie moje.
a kiedy na topie zmiany, nie przysiądę obok.
za jednym
czy dziesiątym omdleniem, choćby drżeniem w głosie,
nie stanę.
zawsze pójdę dalej, gdzie zorza zachwyca oczy tańcem,
a każdy jak pierwszy. jak ostatni.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania