po zachwyt

powiedzmy to jasno, mnie nie ma w twoich wierszach.

na ścieżkach

nie spotkasz uśmiechu, rozkochania, bo omijam,

gdy ciszę rozrywają marzenia.

nie moje.

 

a kiedy na topie zmiany, nie przysiądę obok.

za następnym,

choćby dziesiątym, drżeniem w głosie,

nie przystanę.

 

pójdę dalej, gdzie zorza zachwyca oczy tańcem,

a każdy jak pierwszy. jak ostatni.

Średnia ocena: 3.2  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Grisza 2 miesiące temu

    "zorza zachwyca oczy tańcem, a każdy jak pierwszy. jak ostatni". To jest extra!

  • Grafomanka 2 miesiące temu

    Dziękuję, Grisza, że znalazłeś coś, co zatrzymuje…

  • Dusza_boli 2 miesiące temu

    Ten wiersz ma w sobie coś bardzo północnego: chłód, światło i emocje ukryte pod powierzchnią. Otwarcie i końcówka przepiękne.

  • Grafomanka 2 miesiące temu

    Dziękuję, Duszo, za słowo pod wierszem...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania