po zachwyt
powiedzmy to jasno, mnie nie ma w twoich wierszach.
na ścieżkach
nie spotkasz uśmiechu, rozkochania, bo omijam,
gdy ciszę rozrywają marzenia.
nie moje.
a kiedy na topie zmiany, nie przysiądę obok.
za następnym,
choćby dziesiątym, drżeniem w głosie,
nie przystanę.
pójdę dalej, gdzie zorza zachwyca oczy tańcem,
a każdy jak pierwszy. jak ostatni.
Komentarze (4)
"zorza zachwyca oczy tańcem, a każdy jak pierwszy. jak ostatni". To jest extra!
Dziękuję, Grisza, że znalazłeś coś, co zatrzymuje…
Ten wiersz ma w sobie coś bardzo północnego: chłód, światło i emocje ukryte pod powierzchnią. Otwarcie i końcówka przepiękne.
Dziękuję, Duszo, za słowo pod wierszem...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania