Po zaćmieniu

Droga przykryta zaćmieniem,

Światło, niegdyś jasnym płomieniem,

Wszyscy znamy ten etap,

Kiedy nadzieja cicho gaśnie.

 

Wtedy rodzi się poeta —

Z ciszy, bólu i zwątpienia.

Tam, gdzie kończy się pewność,

Zaczyna mówić natchnienie.

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania