Po zaćmieniu
Droga przykryta zaćmieniem,
Światło, niegdyś jasnym płomieniem,
Wszyscy znamy ten etap,
Kiedy nadzieja cicho gaśnie.
Wtedy rodzi się poeta —
Z ciszy, bólu i zwątpienia.
Tam, gdzie kończy się pewność,
Zaczyna mówić natchnienie.
Droga przykryta zaćmieniem,
Światło, niegdyś jasnym płomieniem,
Wszyscy znamy ten etap,
Kiedy nadzieja cicho gaśnie.
Wtedy rodzi się poeta —
Z ciszy, bólu i zwątpienia.
Tam, gdzie kończy się pewność,
Zaczyna mówić natchnienie.
Komentarze (1)
1 Kor.3.12-16
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania