pobocze
jestem krańcowo zmęczony
zmiana prędkości
znowu ktoś chodzi po wodzie
budynki są coraz wyższe
niebo kipi nad dachami
daj mi więcej
wzdłuż i wszerz niczego
daj mi jeszcze
zapłacę cudzą krwią
senne węże
snują się w supłach
trucizna leniwie paruje
jest jak jest
będę śmiał się pierwszy
ostatnie okrążenie
Komentarze (3)
Czytam tutaj dużo od kilku dni, ale chyba pierwszy raz natrafiłem na coś naprawdę dobrego. Technicznie bez zarzutu, atomosfera pewnego przesilenia... Na pewno wrócę tu jeszcze.
zapewne...
Nieźle, nieźle, choć nie jest to moje widzenie świata :)))
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania