Pocałunek wolności
Niech śmierć złoży mi swój pocałunek
Zerwie swymi ustani stalowe łańcuchy
Które wrosły boleśnie w moje ciało.
Pragnę rzucić się szaleńczo w jej ramiona
Chociażby na jeden dzień przegnać noc
Tuż przed spotkaniem naszych ust
Ujrzeć ostatni raz słońce na niebie.
Niech dusza opuści już to martwe ciało
Wzniesie się wysoko tam ku niebiosom
Gdzie nie uronię ani jednej łzy
Uśmiechnę się raz pierwszy.
Jednak nim na wieki zmrużę oczy swe
Zatop w nich swój wzrok na sekundę
Byś przez chwilę ujrzała mój świat
Wtem zrozumiesz szaleńcze pocałunku pragnienie.
Komentarze (27)
Dawid, tego nie da się czytać.
Pozdrawiam :)
Chaos, brak rytmiki czy sensu?
D4wid brak wszystkiego :)
Neurotyk Więc to chyba czas spojrzeć prawdzie w oczy ahh
D4wid powinieneś to zrobić 900 wierszy temu...
Neurotyk A raczej i 1000 :D no cóż najwidoczniej nigdy nie zostanę poetą. Czas spalić to marzenie
D4wid bycie poetą, to nie kwestia chcenia; nim się albo jest, albo nie. To tak jak z byciem rudym - żaden brunet nie będzie rudzielcem, nawet jak się ufarbuje - bo bedzie tylko farbowanym rudym.
Ty jesteś takim, farbowanym poetą :)
Nuncjusz to została mi jeszcze proza. Chociaż tam pewnie też będzie tak samo
D4wid albo inaczej, nie staraj się być kimś tam, bądź sobą
Wyzwól siebie, bez względu na to jak się samemu sobie nie podobasz i o tym napisz, zobaczymy co wyjdzie, może bowiem okazać się , że jesteś jednak poetą, tylko to ukrywałeś za pomocą maski, która wg ciebie powinna być na ryju poety
Nuncjusz pisze pod wpływem emocji. Jak czytam to wydaje mi sie, że jest okej, ale jak widać za dużo brakuje
Albo zacznę pisać oczyma, a nie sercem
D4wid ja np wiem na sto procent, że nie jestem poetą, nie rozumiem poezji i nie potrafię jej pisać. Moje rymowanki nijak się mają do poezji, ale potrafię coś tam wyskrobać w prozie, nawet chyba udało mi się osiągnąć coś na kształt własnego stylu, ale tego się dowiedziałem dopiero wtedy, jak przestałem trzymać się schematów i puściłem na wolność moje chore instynkty :)
Nuncjusz nie trzymam się schematów. Piszę tak jak czuje. Chyba zacznę opisywać świat. Napiszę jeszcze jeden wiersz i on zadrcyduje
D4wid musisz znaleźć swoją drogę, ale jeden warunek - to co napiszesz powinno nas zaskoczyć :) To ma być coś nowego i odkrywczego.
Kurwa, nie łatwo jest doradzać, to powinno samo na Ciebie spłynąć, jak łaska boska :)
D4wid i o czym ten wiersz zadecyduje? O tym czy będziesz poetą? Czyli piszesz aby co? Jeśli nie piszesz tylko dlatego, że tak czujesz to nigdy nie powinieneś był zaczynać. Nad warsztatem mozesz pracowac i powinieneś. Niestety pewnych rzeczy nie mozna przeskoczyć. Albo masz to coś obojętnie czy w pisaniu poezji czy prozy albo nie. Ja wiem, że nigdy nie zostanę ani jednym ani drugim i nie przeszkadza mi to. Jeśli coś piszesz powinieneś pisać dlatego, że tak czujesz nie dlatego, że chcesz zadowolić innych. Nie pisze sie tylko dlatego bo sobie wymyśliłeś zostać pisarzem czy poetą to raczej słabo wróży jeśli czegoś tam w tobie w środku nie ma. Jeśli czujesz, że masz, że powinieneś to pisz. No chyba, że chcesz z tego żyć to inna bajka. Moim zdaniem prawdziwi poeci kiedy piszą nie myślą "napisze sobie pare wierszy i będę miał na czynsz". To ty musisz wiedzieć, czuć czy masz w sobie coś do przekazania innym aby zrobic z tego sens swojego życia, nikt inny ci tego nie powie. Inni powiedzą czy im sie podoba czy nie. Jeśli przy okazji swojej pasji na tym zarobisz to super, ale to nigdy nie powinno być najważniejsze. Takie jest moje zdanie. Pozdrawiam
Dawid, spójrz na ryj Nuncjusz, Jak będziesz miał takiego ryja, będzie artystą :)
Ręce precz od mojego ryja!
Nuncjusz nie smiem dotykac tego gowna:)
Pisania wzrokiem nie polecam, chyba, że masz w nich laser.
Teraz na poważnenie myśle, że opisywanie światła zewnętrznego będzie dla Ciebie czymś w czym się odnajdziesz. Potraktuj to nowe doświadczenie jak przygodę, odkrywaj zapisuj i ukladaj w całość:)
poważnie*
świata*
Szlag niech trafi błędy z telefonu :)
Szudracz kto chce zrozumie :)
Maurycy staram się czytelnie dla odbiorcy :)
Szudracz wiem wiem :)
Jakby smierc chciala mi zlozyc swoj pocalunek, to bym byla mega kontenta.
To jakbyś wtedy napisała kolejne swoje dzieło nad którym spędziłbym kolejne godziny aby rozgryźć o co w nim chodzi? Lepiej całuj sie z kimś innym Niemampojecia96 :)
Rób ćwiczenia na kreatywność. Przełam bariery! Szerokie horyzonty. Skleć wiersz na podstawie jakiegoś obrazu. Pisałem Tobie wcześniej o tym. Zobaczysz jaki motor później będzie. Spróbować zawsze warto. Nic nie stracisz a możesz zyskać. Nie proponuje Tobie przecież, kredytu na nowy dom. Będzie dobrze! Pozdrawiam!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania