Pociąg
Lokomotywa
potknęła się o chwilę,
a my
o siebie.
Twoja dłoń
na mojej piersi
była tylko poprawką losu,
jak przypis
do zdania o podróży.
Nie pachniało romansem,
raczej żelazem i snem,
a jednak
serce zrobiło się
nieprzyzwoicie ciche.
Trwaliśmy tak
sekundę za długo,
jakby świat
na moment zapomniał
jechać dalej.
I nic więcej.
Bo bliskość
nie potrzebuje fabuły.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania