pociąg
W piątkowy wieczór zabrałam samą siebie w podróż
w podróż ku bezdrożom oraz tą po moich myślach
to jedna z tych, po której ciężej jest żyć
i zasnąć
pociąg pełen ludzi, na pozór radosnych
lecz każdy z nich jakiś.. zamyślony
może przebyli przez łamiące zdarzenia, których ich dusza nie potrafi udźwignąć
a może właśnie stracili swą miłość..?
a wśród nich ja wraz z pędzącymi jak pociąg myślami
raz po raz wpadającymi do głowy
zastanawiając się;
kim tak naprawdę jestem?
i
dlaczego też jestem zamyślona..?
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania