Bardzo mi się podoba układ rymów i wersyfikacja. Już wcześniej wpadłam i od razu wpadł mi w oko, ale myślę... Hmm, trzecia zwrotka trochę burzy rytm, ale w sumie... Szkoda byłoby w tym grzebać, bo wiersz w takim kształcie jest bardzo ok. Och, no i ta bajeczna niedokładność rymów, mega.
Burzyć rytm, nie burzyć... odwieczny dylemat. Czytając ktoś zaśnie, albo straci równowagę. Jeden wiersz, wielu odbiorców, każdy oczekuje czegoś innego. Nie dzielmy włosa na czworo.
Szpilko→Prawdy życiowe tu widzę i... dopracowanie
10/10/10/4→i powtarzane średniówki
Jedynie co mi trochę wadzi, to powtórki→tuż i błogość.
Ale może tak chciałaś przecie:)
A rytm ma każdy człek inny↔Pozdrawiam:)↔5
Przestraszny wiersz.
Kolejny raz nachodzi mnie refleksja, jak bardzo rym potrafi zamaskować treść. W sensie, że gdybyś to samo napisała w formie wolnej, treść krzyczałaby dramatem. A tak - uderza znienacka. I ostateczne robi wrażenie chyba większe. Na mnie przynajmniej.
Tekst o wielkiej mocy.
Tjeri, dziękuję za wielką moc, cieszy, gdy uda się myśli dobrze odzwierciedlić w słowach ?
Anonim29.09.2020
Mnie się czyta jak tekst piosenki, może nie miał wiersz taki być z założenia, ale tak mi się czyta, oczytałem się trochę tekstów piosenek, to pewnie dlatego. Rzekłbym, że jest melodia - no płynie ten wiersz.
Zniewolony mężczyzna przez nałóg i kobietę. Nie może wyzwolić się z przyzwyczajeń albo po prostu jest mu tak wygodnie. Jest raczej pogodzony z losem, nudę zabija i alkohol i obcowanie z kobietą, bez której nie ma dla niego istnienia. Smutne prawdy życiowe, ale wiele osób żyje w pseudo buncie, gdyż są przywiązani do lichej codzienności. Tyle moich refleksji.
Nibyjak, to są rymy niedokładne, czyli różnią się identycznością głosek w obszarach rymowanych. Pewnie Ci chodziło o asonanse, też mi się zdarza popełnić wiersz z asonansami.
Może tak, ale nie zawsze się udaje z przytupem, dziękuję za wizytę ?
Męskie poddanie się już za rogiem. Syzyfowa walka z bezsilnością, Przypomina mi się Morfina Twardocha. Facet kiedy postawi kobietę i alkohol na jednej szali, zawsze jest przegrany. Bycie w tym prowadzi do całkowitego ubóstwa. Tytuł pociąg jest dwuznaczny - mknie po torach codzienności i może się wykoleić.
Pozdrawiam
Podoba mi się ten wiersz. Tekst przedstawia smutną historię mężczyzny, który nie może poradzić sobie ze swoimi słabościami. Z jednej strony alkohol stał się dla niego czymś ważnym, ale może z drugiej chciałby się już uwolnić z tego nałogu. Potrzeba dużo cierpliwości i silnej woli.
Pozdrawiam
Moim zdaniem piszesz lepiej od tych, ktorzy jadą gramatycznym i dokladnym, ale do ideału, to jeszcze Ci brakuje. No chyba, że chcesz, by do najslabszych Ciebie porównać, to wtedy tak, świetnie piszesz.
Szpilka owszem nazwalam, bo gra Ci w duszy i tego nie kwestionuję, ale jedziesz podobnym rymem do mnie, i wytykasz moje, nie widząc swoich. To coś nie tak, nie widzisz?
Szpilka przecież nie o rym chodzi a o satyrę, przecież już to napisałaś. Zresztą moj rym podobny do Twojego, to też musiałabyś się do niego przyczepić.
Ano dwuznaczy jak najbardziej, ale rubaszny, to jak dla mnie, prostacki.
Ale po co to ciągle gadać o tym, jak nic po tym? Będę teraz wychwalać pod niebiosa, szczególnie te z rymami, a jak zapodasz na jakiś konkurs i pojadą po wierszu z grubej rury, to wtedy wspomnisz moją zaledwie uwagę z rozrzewnieniem ?
Rozumiem, że nie spodobało Ci się moje zdanie o rubasznych satyrach. Po prostu nie uznaję takiej poezji, uderza w moje poczucie piękna. Zresztą nie.ja jedna tego nie lubię. Niemniej to nie powód, zeby tak atakować, jak Ty. Czyli walić slepakami.
,
Może nad tym się zastanów. Nikt nie musi mieć takiego zdania jak. Można i trzeba się różnić.
Pa!
Komentarze (51)
Może - ''jak za ciasny but, wciąż uwiera''
Też tak uważam. Liczba pojedyncza ma silniejszą wymowę. Ale może autorce chodziło o coś innego?
Nicki, wszystko można, ale to klasyk i trzeba trzymać się ramy, jak to rezolutnie Pazura w pewnym filmie zauważył ?
Po zastosowaniu Twojej innowacji, misternie zbudowana średniówka runie z hukiem jak... nieważne ?
Dobrze wyrażona myśl. Mam nadzieję, nie na osobistym doświadczeniu. A zresztą, nikt nie jest święty.
Narrator, podmiotu lirycznego nie utożsamia się z autorem wiersza, to nieporozumienie. Dziękuję za dobrze wyrażoną myśl ?
Bardzo mi się podoba układ rymów i wersyfikacja. Już wcześniej wpadłam i od razu wpadł mi w oko, ale myślę... Hmm, trzecia zwrotka trochę burzy rytm, ale w sumie... Szkoda byłoby w tym grzebać, bo wiersz w takim kształcie jest bardzo ok. Och, no i ta bajeczna niedokładność rymów, mega.
Burzyć rytm, nie burzyć... odwieczny dylemat. Czytając ktoś zaśnie, albo straci równowagę. Jeden wiersz, wielu odbiorców, każdy oczekuje czegoś innego. Nie dzielmy włosa na czworo.
Trochę tak, a trochę nie... Ale nie będę się wykłócać. Wiersz jest dobry imo.
Enchanteuse, dzięki za pochylenie nad wierszem, zatem nie będę grzebać, no i wena poszła w siną dal, a bez weny trudno, jeszcze raz dziękuję ?
Narrator
Wszystkie uwagi cenne, żeby w przyszłości ustrzec się błędów ?
Szpilko→Prawdy życiowe tu widzę i... dopracowanie
10/10/10/4→i powtarzane średniówki
Jedynie co mi trochę wadzi, to powtórki→tuż i błogość.
Ale może tak chciałaś przecie:)
A rytm ma każdy człek inny↔Pozdrawiam:)↔5
Hahahahaha, Dekaos, jak ja lubię Twoje komentarze - "A rytm ma każdy człek inny", zapamiętam sobie jako świetną ripostę ?
Tak chciałam, dziękuję za wizytę, ale mi humor poprawiłeś, leje u mnie od trzech dni i szlag mnie trafia, wrrr ?
Przestraszny wiersz.
Kolejny raz nachodzi mnie refleksja, jak bardzo rym potrafi zamaskować treść. W sensie, że gdybyś to samo napisała w formie wolnej, treść krzyczałaby dramatem. A tak - uderza znienacka. I ostateczne robi wrażenie chyba większe. Na mnie przynajmniej.
Tekst o wielkiej mocy.
Tjeri, dziękuję za wielką moc, cieszy, gdy uda się myśli dobrze odzwierciedlić w słowach ?
Mnie się czyta jak tekst piosenki, może nie miał wiersz taki być z założenia, ale tak mi się czyta, oczytałem się trochę tekstów piosenek, to pewnie dlatego. Rzekłbym, że jest melodia - no płynie ten wiersz.
Yanko, dziękuję za melodię, zdarza mi się jeszcze gubić rytm ?
Zniewolony mężczyzna przez nałóg i kobietę. Nie może wyzwolić się z przyzwyczajeń albo po prostu jest mu tak wygodnie. Jest raczej pogodzony z losem, nudę zabija i alkohol i obcowanie z kobietą, bez której nie ma dla niego istnienia. Smutne prawdy życiowe, ale wiele osób żyje w pseudo buncie, gdyż są przywiązani do lichej codzienności. Tyle moich refleksji.
Załączam pozdrowienia!
Bożena, dziękuję za Twoje refleksje, cieszę się, że wiersz czytelny ?
Piękny wiersz i do tego skłaniający do rozważań:) Pokazuje, jak bardzo przedkładamy wygodę i tkwienie w rutynie nad tak potrzebną zmianę, 5/5.
Rupert, no cóż, człowiek jest okrutnie skomplikowany, dość często mu w życiu niewygodnie, stąd pocieszacze, dziękuję za komentarz ?
ciekawe rymowanko, aż za dokładne i puentę przydałoba się bardziej zaskakująca
Nibyjak, to są rymy niedokładne, czyli różnią się identycznością głosek w obszarach rymowanych. Pewnie Ci chodziło o asonanse, też mi się zdarza popełnić wiersz z asonansami.
Może tak, ale nie zawsze się udaje z przytupem, dziękuję za wizytę ?
Szpilka Rzeczywiście po bliższym przyjrzeniu się widzę, że rymy są niedokładne. Sorki, szybko czytałem i tak dźwiękowo je odebrałem bardziej.
Nibyjak
Nic się nie stało ?
Męskie poddanie się już za rogiem. Syzyfowa walka z bezsilnością, Przypomina mi się Morfina Twardocha. Facet kiedy postawi kobietę i alkohol na jednej szali, zawsze jest przegrany. Bycie w tym prowadzi do całkowitego ubóstwa. Tytuł pociąg jest dwuznaczny - mknie po torach codzienności i może się wykoleić.
Pozdrawiam
Pasja, aha, to miałam na myśli, dziękuję za przybycie ?
Podoba mi się ten wiersz. Tekst przedstawia smutną historię mężczyzny, który nie może poradzić sobie ze swoimi słabościami. Z jednej strony alkohol stał się dla niego czymś ważnym, ale może z drugiej chciałby się już uwolnić z tego nałogu. Potrzeba dużo cierpliwości i silnej woli.
Pozdrawiam
Alicja, dość często nam brakuje silnej woli, słabi jesteśmy, dziękuję za komentarz ?
Dobrze mi się ten tekst czytało. Jest życiowy i klimatyczny. 5, pozdrawiam :-)
Piotrek, dziękuję za komentarz ?
niewygodnie - niej to raczej słaby rym, a oceniając wg Twoich standardów, to i "rogiem - wrogie" też nie powala. Jednak u siebie nie widać, prawda?
Napisz taki jak ja, to wtedy podyskutujemy i nie przemawia przeze mnie arogancja, tylko dobre, wypracowane rzemiosło!
To czemu tego rzemiosla nie używasz w wierszach? Chętnie bym zobaczyla. Naprawdę.
Niewygodnie i uciec od niej, to piękny rym składany, także iĆ już, bo się znowu blamujesz.
Moim zdaniem piszesz lepiej od tych, ktorzy jadą gramatycznym i dokladnym, ale do ideału, to jeszcze Ci brakuje. No chyba, że chcesz, by do najslabszych Ciebie porównać, to wtedy tak, świetnie piszesz.
A to nie Ty nazwałaś mnie poetką? Bardzo niskie, co teraz robisz, już wiem, dlaczego Cię znienawidzili.
Szpilka owszem nazwalam, bo gra Ci w duszy i tego nie kwestionuję, ale jedziesz podobnym rymem do mnie, i wytykasz moje, nie widząc swoich. To coś nie tak, nie widzisz?
laura123
Już Ci tłumaczyłam, że wiedza kosztuje i nie będę analizować Twoich rymów. Koniec. Kropka.
Szpilka no pewnie, ze nie będziesz, bo wtedy i swoje byś musiała...
laura123
Tak, tak, miłośniczka piękna jadem strzyka na cały portal, bo ktoś śmiał się do jej rymów przyczepić ?
Szpilka przecież nie o rym chodzi a o satyrę, przecież już to napisałaś. Zresztą moj rym podobny do Twojego, to też musiałabyś się do niego przyczepić.
Ano dwuznaczy jak najbardziej, ale rubaszny, to jak dla mnie, prostacki.
laura123
Ale po co to ciągle gadać o tym, jak nic po tym? Będę teraz wychwalać pod niebiosa, szczególnie te z rymami, a jak zapodasz na jakiś konkurs i pojadą po wierszu z grubej rury, to wtedy wspomnisz moją zaledwie uwagę z rozrzewnieniem ?
Szpilka to Ty też nie wstawiaj na konkurs, bo i po Tobie pojadą... Hahaha
Nie mam czasu, później się odezwę.
Miło bylo... Hahaha
laura123
Jakoś nie pojechali, a nagrody leżą na półce ?
Szpilka, moje też, ale ja nie lubię się chwalić.
Uciekam, bo nie mam czasu. Papatki.
laura123
Ale nie za wiersze rymowane, papatki ?
Piękny rym skladany - o rany!
Rozumiem, że nie spodobało Ci się moje zdanie o rubasznych satyrach. Po prostu nie uznaję takiej poezji, uderza w moje poczucie piękna. Zresztą nie.ja jedna tego nie lubię. Niemniej to nie powód, zeby tak atakować, jak Ty. Czyli walić slepakami.
,
Może nad tym się zastanów. Nikt nie musi mieć takiego zdania jak. Można i trzeba się różnić.
Pa!
jak Ty - korekta
Biere popcorn i czytam?
Nom, rozrywka jak się patrzy ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania