Pociąg
Wsiadłem w pociąg dalekobieżny
Za radą Marylki nie dbałem o bilet
Pojęcia, gdzie jechał nie miałem wcale
W plecak wcisnąłem
Dwie bułki, wędlinę, herbatę w termosie
Tuńczyka w konserwie we własnym sosie...
I po kiego Marylki się posłuchałem
Przed pierwszą stacją mandat złapałem
Dobra, nie będę już dłużej biadolić
Do serca nie wezmę
Już nigdy
Słów moich idoli
Rozczarowałem się kurza twarz! A mało być tak pięknie.
Komentarze (5)
Ten świat miejscami wygląda bajecznie jak z pięknej piosenki, a to dzięki architekturze i krajobrazom. Ale niestety, ten świat bajką nie jest. 5, pozdrawiam :-)
Było jeździć na gapę? No jesteś gapa. Z mandatem.
Ano zagapiłem się:) Dzięki:)
Wychodzi na to, że piosenki piękne, ale równie obłudne :)
Im bardziej piękne, tym mniej mają z rzeczywistością wspólnego:) Ale gdzieś trzeba tą idyllę tworzyć:) Dzięki:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania