Pociąg do wieczności
Gdy już będziemy starsi, gdy nas nie będzie na dole,
Staniemy razem na stacji, na tym samym peronie.
Będziemy czekać razem na pociąg do wieczności.
Grzecznie i cicho jakbyśmy byli w gości.
Aż podjedzie i siądziemy w tym samym wagonie,
Na przeciwko siebie, trzymając się za dłonie.
I przez następnych kilka minut bądź godzin
Będziemy opowiadać historie począwszy od naszych narodzin.
I wspomnimy ostatni raz wszystkie nasze chwile.
Wszystkie dobre i złe, nie patrząc na godzinę.
Aż się zagadamy i w końcu pociąg stanie.
"Dobrze przeżyliśmy życie" - będzie ostatnim naszym zdaniem.
Komentarze (3)
O, o co chodzi z tym pociągiem?
Znam to z poemax, gdzie tam te pociągi jechały, jeden za drugim. Niektore w Kosmos.
Rozumiem metaforę ale jestem zwolennikiem refleksji tu i teraz.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania