pociąg który nie może odjechać

chcesz mnie ukarać

 

w ustach zacisnąłeś kamienie

które ciążą

wyrzutami sumienia

 

w pięściach już brak powietrza

napięte mięśnie

po końcówkę oddechu

 

tylko oczy zdradzają niedowierzanie

 

umysł zawinięty szczelnie

przez myśli

rozrywany na strzępy

zalewa jad

 

ułożę te buty raz jeszcze

umyję talerz

 

bóg przesuwa granice dorosłości

 

w gonitwie za odjeżdżającym pociągiem

łatwiej zgubić siły

niż upór

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • ireneo godzinę temu

    z kamieniami da się mówić czego dowiódł Demostenes, z wodą już nie, o czym świadczy wiele, nagrobków. W rezerwie jest jeszcze uziemiająca wiara z obiecanym odlotem.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania