Poczęcie
Zajrzało w kałużę słońce pod stopami.
Nie wiem, czyj wzrok za czyim podążał,
a oczu naszych w kałuży spotkanie
poczęło myśl i zrodziło: może jeszcze zdążę.
Zajrzało w kałużę słońce pod stopami.
Nie wiem, czyj wzrok za czyim podążał,
a oczu naszych w kałuży spotkanie
poczęło myśl i zrodziło: może jeszcze zdążę.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania