Poczekalnia
Z braku rozsądku,
zbędnych (bez)nadziei.
Chętnie byśmy się w czasie cofnęli.
Z niewygody,
bo coś nie pasuje.
Za dużo zbędnych myśli,
to nas rujnuje.
Ze słów,
rzuconych przypadkowo.
Znaczących przecież tak wiele,
bezwarunkowo.
Z upływającego czasu,
bo taki on ulotny.
Chcielibyśmy zatrzymać coś,
ten moment istotny.
Zwrot akcji,
przestajemy czekać.
Rujnujące wspomnienia,
już nie będą nękać.
To koniec,
koniec bezradności!
Należy mieć dla siebie
choć trochę godności.
Komentarze (12)
Z racji zmęczenia i 2 godzinnej walki z matematyką, mój umysł pracuje na najniższych obrotach, co sprawiło, że ciężko mi zrozumieć ten wiersz. Jednak mam jego pewną wizję, a nawet i dwie, które mi się podobają :)
O, jestem bardzo ciekawa - przybliżysz mi choć jedną z nich? Chętnie poznam interpretację osoby czytającej! :)
miserabley Jak nie zapomnę :)
Oczywiście 5. :)
Bardzo dziękuję za wysoką ocenkę ;)
5 :)
Dziękuję! :)
Dziękuję! :)
Nie lubię poczekalni. 5
Dokładnie, utrapienie, z którym każdy z nas się zmaga/ł w swoim życiu.
Ode mnie :) 5
Dziękuję!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania