Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Poczuć wolność- drubble
Frank siedem lat prowadził firmę i poczuł pustkę w pustce. Sprawdził stany kont, zakupił atlas grzybów, oraz najdroższe gumiaki. Zatankował auto na maksymalne oktany, a one dodały mocy ucieczce od cywilizacji.
Las, zielony las, a w nim kamienie i krzaki! Brak zasięgu! Jakieś promyki wolności, bo nawet zapomniał karty kredytowej, tylko zgarnął do kieszeni wiatrówki kilka banknotów.
Szedł, szedł, szedł, czytał atlas grzybów. Nigdzie nie było ani jednego grzyba, więc trzasnął sobie selfie z atlasem, na tle starego pnia. Obok leżały zaschnięte odchody. Trach, selfie numer dwa!
- Zrobić ci loda? – zapytała tirówka Tania na wyjściu do autostrady- Dwie dyszki!
- Mam tylko dwie stówki – już zapomniał, jak wygląda dwadzieścia złotych. Cóż za egzotyka, będzie fota na Insta z tirówką na parterze! Albo strzeli sobie selfie z niebem w tle, jaką ma minę, kiedy dochodzi. Albo… Nie dokończył, bo potężny cios z boku pozbawił go przytomności.
- Zabiłeś go, kurwa! – Monter z wyrzutem ofuknął Dyzia, który powalił frajera sierpowym. Tania krzyknęła, tuląc do policzka dwieście złotych. Dyzio nie słuchał Montera, lecz niemal rzucił się robinsonadą w kierunku dwustu złotych. Wyrwał je Tani. Oglądał pod Słońce.
- Jak mnie kurwa zamykali, to nie było takich dwusetek… - westchnął.
Poczuł teraz wolność.
Komentarze (18)
Żeby cię nie oszukać nie bardzo zrozumiałem przekaz tego tekstu :p Tekst jest okej, wszystko jak na moje słabo widzące oko dobrze napisane, ale nadal nie do końca wiem o czym to
Tekst jest o tym, ze dla kazdego wolnosc jest czyms innym.
Tekst wydaje mi się na niedopracowany.
Była pewna myśl, która w głowie wydawała się super.
Tylko w głowie.
Historia rozwija się do tirówki, później , mam wrażanie, że peel sturlal się z górki, i trochę pogubił.
Nie oceniam.
Mialo to byc drabble lecz wyszlo drubble. Pisane na spontanie w kwadrans.
Nieważne, że pisane piętnaście minut.
Jeśli jesteś "na fali", to możesz pisać i trzy minuty,
Dla każdego wolność jest czymś innym.
Dla jednych wyprawą do lasu, dla drugich jazdą szybkim motocyklem, a dla trzecich, przyziemnie, bo wyjściem z więzienia (ps.Bandziorom krzesełko elektryczne), jest jeszcze jedna grupa, dla której wolność kojarzy się ze śmiercią.
Jeszcze bym pomyślała nad tekstem.
Po pierwsza - zgadzam się, że radosne informowanie typu "Hejka, czasłem we kwadrtans. Takim zuch" - jest bez sensu. Efekt końcowy sięliczy, a ten... Ten jest ok. MdMA nie jest zaznajomiona z Twoją twórczością, to i temu. Trzeba coś takiego lubić. U CIebie często jest tak, że głównym bohaterem jest "obserwacja" - WYimek światów kilku przecinających się ludzi. Prowadzisz obserwację jednymi oczyma - bum - zmiana kątu patrzenia.
Ja to u Ciebie lubię.
Ja to kupuję.
Minie to pasuje.
Spoko- kwadrans odwolany.Czekaj cierpliwie Canulas.Niebawem z Bronikowskim infamisa w klasztornej krypcie bede malowal
Spoko, ja tu prawie mieszkam. Nie przegapię. A jakbym jakoś, dziobnij mnie ostrym końcem kijka pod łopatką.
Canulas Pisze naprawde hobbystycznie.Kiedys mialem rozne marzenia, teraz juz tylko sie bawie czasem.
Komes - pisz. Jest git. To jak z fotografią. Nie wystarczy aparat za 15k jak nie ma oka. U CIebie oko jest, więc pierdol wszystko i pisz.
Jest to jedno z hobby.Obok roweru, treningu oporowego, marszow czy biegow.
Musze miec bodzce. Taki mozg. Jednakze- kariery pisarskiej juz nie planuje. To tylko taka frajdeczka.
Kurwa, zastanawiam się właśnie czy mój ojciec gdzieś kiedyś nie migrował albo Twój, bo jeśli idzie o hobby to... pokrywa się grubo ;)
Masz facebooka czy coś?
Daj mnie maila - albo swego Fb (Cię znajdę)
Jacek Grzebyk Jelenia Gora. Koty w tle:)
Obadam po powrocie na włości, signore Komes
Mi się podoba. Super. Nowoczesne. Z najdroższymi gumniakami, kupą, selfie ????
Prawdziwe
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania