Poczułem wiosnę
Poczułem wiosnę
Na białym puszystym dywanie
na którym twa stopa stanie
jak na śnieżnej łące
gdy moje serce gorące
to nawet lód twych szarych oczu stopi
*
I spojrzysz wtedy łaskawiej
może nawet oddasz mi uśmieszek
który zamienię w snach na pocałunek
*
Z pancerza niedostępności
zdejmę szaty
byś nagą została
nie tylko dla moich oczów
ale i dla mego serca
*
Bez kłamstwa obłudy
i teatralnych póz
bym widzieć ciebie mógł
jak jagnię bezbronną
jak owieczkę ufną
w moje oczy zapatrzoną
22.02.2026 r.
Komentarze (3)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania