Poczułem wiosnę
Poczułem wiosnę
Na białym puszystym dywanie
na którym twa stopa stanie
jak na śnieżnej łące
gdy moje serce gorące
to nawet lód twych szarych oczu stopi
*
I spojrzysz wtedy łaskawiej
może nawet oddasz mi uśmieszek
który zamienię w snach na pocałunek
*
Z pancerza niedostępności
zdejmę szaty
byś nagą została
nie tylko dla moich oczów
ale i dla mego serca
*
Bez kłamstwa obłudy
i teatralnych póz
bym widzieć ciebie mógł
jak jagnię bezbronną
jak owieczkę ufną
w moje oczy zapatrzoną
22.02.2026 r.
Komentarze (40)
Wypisywanie Przypadkowych Komentarzy.
Dobranoc
„Bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty, Pan, Bóg wasz!”
Osoby zamężne nie mogą złożyć profesji wieczystej, nie pozwala na to prawo kanoniczne.
Ja to nawet przez chwilę uwierzyłam, że można w taką dewocję wpaść, ale później te wpisy o rzekomych kochankach męża i jeszcze mnie zaliczenie do tej grupy... no, a teraz ''siostra zakonna'', tylko patrzeć jak zostanie pierwszą kobietą - papieżem
Dziś nad ranem pojawiły siẹ przypadkowe komentarze, które okazały siẹ nie dotyczyć wierszy ani użytkowników.
Tym samym - winny jest autor.
Mam jeszcze w zanadrzu o tancerce, ale nie wiem czy nie rozpęta się wojna. Może odłożę na 2, 3 dni.
Żałuję że tu weszłam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania