Hahaha, dobre, prawa, lewa, prawa, lewa. Wyczuwa się to skupienie, żeby nie paść plackiem przed siebie :D No, ja tyż chciałbym akcji, bo króciutko, ale poczekam na rozwinięcie.
„targać się z nim?”
Można by nim zastąpić „ starym/młodym/sprawnym/trzeźwym chłopem” czy coś w ten deseń, bo za chwilę znów masz nim
„ostrzega mnie.”
Jest już imię, więc mnie zbędne
Kiedy autopilot zawodzi, mimo, ze ani razu nie zaburzył Justysi rytmu prawa-lewa na lewa-prawa, trzeba przejść na sterowanie manualne. Dobrze, że drugi oficer ogarnia sytuację, choć katastrofa wisi w powie… nie, w podgardlu.
Komentarze (12)
amłykańszki - a nie amełykańszki?
On jest winien! - on jest wszystkiemu winien lub on jest winny
nie dość szpara - nie dość, że szpara
// wyczuwam cofkę... :) zamęczysz mnie tymi krótkimi rozdziałami. Chcę akcji!
Dzięki. Poprawiłam.
Cierpliwości ;)
No właśnie, co Ty wyczyniasz Dżastina?!
Bardzo fajne :)
Dzięki JoJo :)
No czyta się jednym tchem, zabawne dialogi, Dżastina zabawna, prawa, lewa, dobre,
Dziękuję Nanoc :)
Hahaha, dobre, prawa, lewa, prawa, lewa. Wyczuwa się to skupienie, żeby nie paść plackiem przed siebie :D No, ja tyż chciałbym akcji, bo króciutko, ale poczekam na rozwinięcie.
Tak jak myślałem, Niski wcale nie taki niski :)
Dziękuję Shogunie. :)
Prawa, lewa, prawa, lewa-tywa ;)
Fajnie opisana sytuacja. I jak zwykle w tej serii naturalnie i żywo.
Pozdrówka.
Dzięki Antoni :)
„targać się z nim?”
Można by nim zastąpić „ starym/młodym/sprawnym/trzeźwym chłopem” czy coś w ten deseń, bo za chwilę znów masz nim
„ostrzega mnie.”
Jest już imię, więc mnie zbędne
Kiedy autopilot zawodzi, mimo, ze ani razu nie zaburzył Justysi rytmu prawa-lewa na lewa-prawa, trzeba przejść na sterowanie manualne. Dobrze, że drugi oficer ogarnia sytuację, choć katastrofa wisi w powie… nie, w podgardlu.
Dzięki Bajkopisarzu :) dobrze kombinujesz na końcu. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania