Pod klucz

zamieszkaj we mnie

na dziko

lecz pod klucz

 

rozpakuj emocje

zdarte poszarpane

 

te nowe wyrastające

ze zdziwionej świadomości

zostawimy na dnie walizki

 

dojrzeją szybciej niż myślisz

 

przyjdzie na nie pora

kiedy każdego poranka koszula

zapachnie moim potem

a na kołnierzyku

palce wyczują jaskrawą czerwień

 

bez skrzywienia

wypijesz słodką kawę

 

rozpakuj bagaż przyzwyczajeń

 

znajdę na nie miejsce

na samym dnie starej szuflady

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • ireneo godzinę temu
    bagaż przyzwyczajeń możnaby rozpakować, ale pozwolić upchać je w starej szufladzie pachnie sterowaniem pantoflem
  • Bernadetta12345 godzinę temu
    Hej😉czy ja wiem? Podmiotem lirycznym jest kobieta oczywiście, a kobiety mają tendencję do chęci sterowania oczywiście… ale tutaj w tym przypadku jest to chęć pomocy jedynie w pozbyciu się tego, co nie ułatwia życia. Ale dziękuję za refleksje…

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania