Pod klucz
zamieszkaj we mnie
na dziko
lecz pod klucz
rozpakuj emocje
zdarte poszarpane
te nowe wyrastające
ze zdziwionej świadomości
zostawimy na dnie walizki
dojrzeją szybciej niż myślisz
przyjdzie na nie pora
kiedy każdego poranka koszula
zapachnie moim potem
a na kołnierzyku
palce wyczują jaskrawą czerwień
bez skrzywienia
wypijesz słodką kawę
rozpakuj bagaż przyzwyczajeń
znajdę na nie miejsce
na samym dnie starej szuflady
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania