Pod klucz
zamieszkaj we mnie
na dziko
lecz pod klucz
rozpakuj emocje
zdarte poszarpane
te nowe wyrastające
ze zdziwionej świadomości
zostawimy na dnie walizki
dojrzeją szybciej niż myślisz
przyjdzie na nie pora
kiedy każdego poranka koszula
zapachnie moim potem
a na kołnierzyku
palce wyczują jaskrawą czerwień
bez skrzywienia
wypijesz słodką kawę
rozpakuj bagaż przyzwyczajeń
znajdę na nie miejsce
na samym dnie starej szuflady
Komentarze (4)
bagaż przyzwyczajeń możnaby rozpakować, ale pozwolić upchać je w starej szufladzie pachnie sterowaniem pantoflem
Hej😉czy ja wiem? Podmiotem lirycznym jest kobieta oczywiście, a kobiety mają tendencję do chęci sterowania oczywiście… ale tutaj w tym przypadku jest to chęć pomocy jedynie w pozbyciu się tego, co nie ułatwia życia. Ale dziękuję za refleksje…
Powiem tylko że znakomite na 5
Witaj☺️typowa kobieca logika, starałam się ją uchwycić, co nie znaczy że się z nią utożsamiam… ale chyba dość powszechna 😉to my kobiety- staramy się przejść stery, a taki sposób aby mężczyzna się nie zorientował… chyba go jednak nie jest możliwe🤭miłego… do poczytania i dziękuję☺️
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania