-

-

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (17)

  • Pasja 09.10.2017
    Trudne te twoje słowa. Tutaj zawarty jest testament życia spisany przez kogoś, kto był odtrącony jako dziecko. Tęsknota za prawdziwym domem i za ciepłem bliskich. Tak to widzę. Świetnie napisane ,, oddech z zaszytych płuc" Pozdrawiam
  • Szudracz 09.10.2017
    pasja Dorastam do pewnych spraw. Muszę je poukladać, odświeżyć i zamknąć w jedną całość. Dziękuję, że mnie wspierasz. :)
  • Adam T 09.10.2017
    Napiszę krótko - kapitalna plątanina inwencji. Jakbym wgryzał się w surowe kawałki wołowiny z przyprawami (za kęs tatara czasem gotów jestem mordować ;) Mogę tylko przyklasnąć. Pozdrawiam
  • Szudracz 09.10.2017
    Adam Jestem pod wrażeniem zamiłowania do tatara. :) Ja po technologi mięsa, mam pewne odchyły zawodowe, nie ruszę surowizny za nic w świecie. :) Dzięki za odwiedziny. :)
  • Szudracz 09.10.2017
    Technologii*
  • Adam T 10.10.2017
    Szudracz, na szczęście pozostaję w błogiej niewiedzy, a tatara mogę po prostu żreć ile wlezie. Mam za to uraz do miodów pitnych, które kiedyś bardzo lubiłem – to w związku z wykonywaną pracą )))
  • Szudracz 10.10.2017
    Adam Ja Ci nie powiem co wiem. Nie piję miódu, więc mnie ominie ten smak. :) W każdej spożywczej działalności są jakieś dodatki. ;)
  • Pan Buczybór 09.10.2017
    Fajne to, fajne. Znaczy, bardzo to w twoim stylu, tylko, że tym razem bardziej. Wszystko jest tu bardziej, lepiej. No, bardzo dobre. Pozdro.
  • Szudracz 10.10.2017
    Panie Nie spodziewałam się, że będzie aż tak dobrze. Dziękuję bardzo. :)
  • Dekaos Dondi 09.10.2017
    Czytałem 5 razy. Niech to będzie komentarzem.
    Więcej nie, bo czasami różnie piszę chociaż nigdy złośliwie. Pozdrawiam Ciebie. ***** plus
  • Dekaos Dondi 09.10.2017
    ''Pięty rozerwane wtapiają włókna...'' ''W piety rozerwane wtapiają się... '' Tu mi coś - nie tak - ale sprawdź
  • Szudracz 10.10.2017
    Dekaos złośliwcu, jak mogłeś przeczytać tyle razy i nic nie zostawić. To jest pierwsze podejście, do tematu na który miałam napisać. :) Dopiszę ''się''. Unikam tego ''się'', bo ciągle je wtrącam w zdania. Dzięki bardzo :)
  • Szudracz 10.10.2017
    Dekaos Dondi Zmieniam to zdanie. Nie wiem czy jest lepiej. :)
  • Dekaos Dondi 10.10.2017
    Sorry! Szudracz. Mi czasami na mózg pada. Dopiero dzisiaj pomyślałem,że owym ''znakiem'' & może
    być dziecko ,które ''łączy'' dwie pustki, a ten cały dom jest złośliwą parodią, przeszłością, która nie chce wypuścić ze swoich szponów... Napisz, czy myślę w dobrym kierunku.
    P.S. Chyba lepiej w moim odczuciu.
  • Szudracz 10.10.2017
    Dekaos Tak, idziesz dobrym tropem. :) Będę wracać do tego domu, co jakiś czas. Dzięki, że się ze mną podzieliłeś. :)
  • Violet 10.10.2017
    Tekst trudny, pełen rozgoryczenia i bólu. Próba zmierzenia się z życiem? Przeszłością? Sobą? Demonami czyhającymi we wspomnieniach? Szudraczku, to opowiadanko, według mnie, jest skomplikowanym rozrachunkiem działania, którego żaden wynik nie jest dobry. Obawiam się, że nie ma wzoru na życie... nie ma... Daję pięć, za próbę ukrycia, prawdziwych uczuć.
    Pozdrawiam.
  • Szudracz 10.10.2017
    Violet Próbuje zamknąć drzwi, domu do którego nie mogę wrócić. Ćwicze przy okazji warsztat. A tak na poważnie dziękuję Ci bardzo. Zgadzam się z Tobą. Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania