pod ostrowią mazowiecką przez okno
w oknie
tym co hen
na pola
w nim
każdego wieczoru
pejzaż mistrza
brakuje czerwonych koników
ale musieli tędy przejechać
kiedyś co robili
po nich ci i tamci jeszcze
aż ludzie zgłupieli
bo i swoi byli
nie lepsi
na obrazie tego nie ma
ziemia czerwona
zarosła zielenią
obraz wymknął się z kontekstu
obfotografowany w albumach
leży na kolanach
awangardy czerwony sztandar
czerwona spódniczka
wyżej pizda płuca i oczy płoną
ciepłym blaskiem
kominka w salonie
Komentarze (1)
JAD?, w kolejnej odsłonie?
Czy się mylę
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania