pod ostrowią mazowiecką przez okno

w oknie

tym co hen

na pola

w nim

każdego wieczoru

pejzaż mistrza

brakuje czerwonych koników

ale musieli tędy przejechać

kiedyś co robili

po nich ci i tamci jeszcze

aż ludzie zgłupieli

bo i swoi byli

nie lepsi

na obrazie tego nie ma

ziemia czerwona

zarosła zielenią

obraz wymknął się z kontekstu

obfotografowany w albumach

leży na kolanach

awangardy czerwony sztandar

czerwona spódniczka

wyżej pizda płuca i oczy płoną

ciepłym blaskiem

kominka w salonie

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Absens godzinę temu

    JAD?, w kolejnej odsłonie?
    Czy się mylę

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania